Dobra zabawa połączona z pomaganiem - tak wyglądała niedziela łomżyńskich morsów, zbierających przy okazji zimnej kąpieli podarunki na rzecz Domu Samotnej Matki w Nieławicach.- Mimo takiej byle jakiej pogody, atmosfera jest zawsze ciepła. Morsy potrafią się bawić! - mówi Karol Sztejno.
Wczorajsza mikołajkowa akcja przyciągnęła nad Narew liczną grupę morsów z Łomży i całego regionu, którzy tym razem na terenie byłej plaży miejskiej pojawili się z prezentami. Niedzielne morsowanie było jednocześnie akcją pomocy dla mam i dzieci przebywających w Domu Samotnej Matki w Nieławicach.
- Tam jest wszystko potrzebne: odzież, żywność, chemia, zabawki, no staramy się, żeby to było albo nowe, albo w bardzo dobrym stanie - mówi Karol Sztejno z nieformalnej grupy łomżyńskich morsów.
Prezentów było rzeczywiście sporo, a pomaganie udało się połączyć z dobrą zabawą nad rzeką i w rzece. Maniacy zimnej kąpieli mogli pobawić się wczoraj przy muzyce, napełnić puste żołądki kiełbaskami, kaszanką, kiszką ziemniaczaną i ziemniakami pieczonymi z ogniska, a do tego ogrzać się w gorącej bani.
Więcej w naszym materiale VIDEO