Reklama

Łowcy burz z Łomży o "bestii ze wschodu". To medialny fake news

06/01/2021 17:13

- Czy bestią nazywać będziecie mróz do - 10 stopni i opady śniegu które tak naprawdę przypomną nam prawdziwą zimę? – piszą w mediach społecznościowych Marta i Paweł Błaszkowscy z Łomży, małżeństwo dokumentujące burze oraz inne zjawiska meteorologiczne.

"Bestia ze wschodu", czyli głośno zapowiadany w mediach syberyjski mróz dochodzący do minus 30 stopni i obfity śnieg, do nas nie dotrze. Według synoptyków żadne modele numeryczne nie przewidują nadejścia „bestii ze wschodu”, bo potwór nie istnieje.

- Bestii nie będzie – tłumaczy Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie. - Ta bestia to nić innego, jak wyż syberyjski, który powoduje, że jeśli powietrze spod niego dotrze do Polski, to temperatura spada poniżej -30 stopni Celsjusza. Na szczęście nie ma w prognozach takich wartości, nie widać tego dziś na modelach i takiego chłodu nie będzie.

Reklama

Według rzecznika IMGW wyolbrzymione nazewnictwo zjawisk pogodowych jest czymś częstym w naszym kraju. 

- Media trąbią o "Bestii ze Wschodu". Kataklizm. Mróz do -40 stopni. Śniegi niespotykane u nas – drwią z publikacji masmediów Błaszkowscy. - Co dzisiejsze media powiedziałyby o zimie stulecia? Strach myśleć – zastanawia się małżeństwo z Łomży.

fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości