- Nie odnotowaliśmy żadnych absolutnie sytuacji, które miałyby czy nawet naruszałyby przewidziane procedury. To znaczy, że przesyłki dotarły do szkół w czasie, który był określony w stanie nienaruszonym. Czekały do tej godziny, w której mogło być rozpakowane i egzamin we wszystkich szkołach rozpoczął się zgodnie z harmonogramem - mówi nam dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej w Łomży dr Agnieszka Muzyk.
O godz. 9 rozpoczęła się matura pisemna z języka polskiego na poziomie podstawowym. Egzamin trwa, w zależności od formuły, 240 minut lub 170 minut. W tym roku obyło się bez alarmów i przecieków.
- W bardzo wielu przesyłkach pojawiły się nadajniki. My ten system testowaliśmy już na egzaminie poprawkowy w 2022 roku - zdradza nam dyrektor Muzyk.
CKE postanowiła w pakietach egzaminacyjnych, które trafiają do szkół, umieścić nadajniki, które odnotowałyby każde wcześniejsze otwarcie kopert.
- Dopiero po 7:30 mogły kartony być rozpakowane. Jeśli stałoby się to wcześniej, to ten nadajnik, które znajduje się w kartonie, wysyła sygnał do centrum monitoringu Centralnej Komisji Egzaminacyjnej - dodaje dr Agnieszka Muzyk.
Reklama
Prace maturzystów sprawdzą egzaminatorzy. Centralna Komisja Egzaminacyjna 7 lipca ogłosi wyniki tegorocznych matur. Tego też dnia maturzyści poznają swoje wyniki.