To nie był zwykły szkolny quiz. Żeby wyjść z siedziby łomżyńskiego MPEC-u z nowym iMac-iem pod pachą, trzeba było wiedzieć, jak działają kotły, o co chodzi w uzdatnianiu wody i dlaczego zielona energia to wcale nie jest taka prosta sprawa. Poznaliśmy zwycięzców II edycji Olimpiady wiedzy o ciepłownictwie.
Najlepszy okazał się Grzegorz Paluszkiewicz ze Szkoły Podstawowej Nr 1. Sam przyznaje, że zwycięstwa się nie spodziewał. Bardziej liczył na drugie lub trzecie miejsce, a do finału podchodził z lekką tremą, zwłaszcza przy części ustnej.
– Nagrody mnie zmotywowały, ale to po prostu ciekawe rzeczy. Dowiedziałem się sporo o kotłach, kominach i badaniach laboratoryjnych – mówił po ogłoszeniu wyników. Za swoją wiedzę Grzegorz zgarnął główną nagrodę – iMaca.
Srebro i MacBook powędrowały do Patryka Dąbrowskiego - także ucznia Szkoły Podstawowej Nr 1, a podium (i iPhone’a) zamknęła Zuzanna Kamińska, uczennica Szkoły Podstawowej nr 5. Ale tak naprawdę nikt z finałowej dwudziestki czwórki nie wyszedł z pustymi rękami – każdy z finalistów dostał słuchawki AirPods.
Skala konkursu robi wrażenie, bo w eliminacjach wystartowało ponad 300 uczniów ze wszystkich podstawówek w Łomży. Prezes MPEC, Radosław Żegalski, nie kryje, że firma ma w tym swój cel.
– Młodzież lepiej przyswaja wiedzę. Jeśli ci młodzi ludzie zrozumieją OZE, to przekażą to rodzicom i dziadkom. W ten sposób całe nasze społeczeństwo będzie bogatsze – tłumaczył prezes, podkreślając przy tym, że poziom tegorocznego finału był wyjątkowo wyrównany.
W kuluarach dużo mówiło się o tym, że wśród startujących widać już przyszłych fachowców. Danuta Fronczek, kierownik ochrony środowiska w MPEC i przewodnicząca komisji, zauważyła, że niektórzy finaliści mają typowo techniczne zacięcie. To ważne, bo w branży inżynierów brakuje.
– Potrafią logicznie myśleć i widać, że chcą coś tworzyć, sprawdzać, naprawiać. To są przyszli inżynierowie z prawdziwego zdarzenia – mówiła Danuta Fronczek.
Zapowiedziała też, że MPEC chce pójść o krok dalej - planuje wdrożyć nowy program edukacyjny – kameralne spotkania warsztatowe.
Finał olimpiady pokazał jedno: jeśli dasz dzieciakom konkretny cel i potraktujesz je poważnie, to o „nudnym” ciepłownictwie będą opowiadać z większą pasją niż niejeden dorosły.