W powietrzu czuć już mróz. Temperatura sięga -9 stopni Celsjusza. Dla morsów to jednak żadna przeszkoda. W noworoczne południe spotkali się nad Narwią i zażyli, jak to mówią, zdrowotnej kąpieli. Towarzyszyła im nasza kamera.
Frekwencja nie powaliła na kolana. Nad brzegiem rzeki pojawiło się tylko (albo aż) trzech śmiałków. Reszta w zaciszu domowym odpoczywała po sylwestrowej nocy. Jest to wyjątkowa sytuacja, zazwyczaj łomżyńskie morsy spotykają się w większej grupie.
Zalet bycia morsem jest wiele. Na pierwszym miejscu jest oczywiście satysfakcja z tego, co się robi. Ale nie brakuje też korzyści zdrowotnych. Zimna woda hartuje organizm i jego odporność, a także pobudza do działania.
Przy moście Hubala była również ekipa MyŁomża, która zarejestrowała poczynania pasjonatów kąpieli w mroźnej wodzie.