Ponad 80 tysięcy złotych mniej niż powinno, wpłynęło na konto Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji z tytułu czynszów za wynajmowane przez siebie obiekty. Firmy wynajmujące powierzchnię pod różnego rodzaju automaty czy punkty gastronomiczne, przez lata lekceważyły sobie przesyłane faktury, płacąc ośrodkowi grosze.
Do bazy MOSiR-u należy w tej chwili osiem obiektów sportowo- rekreacyjnych: baseny, boisko "Orlik", skate park przy ul. Konstytucji 3 Maja, stadion czy powstałe niedawno bulwary. Większość z nich dysponuje powierzchniami pod wynajem, głównie dla przedsiębiorców z branży gastronomicznej.
Dzięki wynajęciu dostępnych powierzchni, w ciągu trzech lat, MOSiR powinien wzbogacić się o 249.179 złotych netto (ponad 306 tys. złotych brutto)- na taką sumę zostały wystawione faktury. Od 2010 roku na rachunek ośrodka wpłynęło jednak zaledwie 168,8 tys. złotych.
Ponad 80 tys. złotych to kwota, jak na razie, nieodzyskana od nieuczciwych firm. Na największą skalę MOSiR oszukała spółka wynajmująca restaurację na pierwszym piętrze Pływalni nr 2 przy ul. kard. Wyszyńskiego. Od kwietnia do listopada 2011 roku spółce został naliczony czynsz w wysokości ponad 85 tys. złotych. Do tej pory udało się jednak odzyskać zaledwie 19,9 tys. złotych!
Blisko sześć tysięcy złotych straciła też Pływalnia nr 1 przy ul. Niemcewicza, wynajmująca dwóm nieuczciwym firmom powierzchnię pod automaty z przekąskami.
Dług w MOSiR ma też Łomżyński Klub Sportowy. ŁKS, wynajmujący pomieszczenia biurowe i magazyny w hostelu oraz na stadionie, zalega ze spłatą ok. dziewięciu tysięcy złotych.