Na kolejny "Spacer po Łomży" zaprosiło w minioną sobotę wszystkich ciekawych historii i zabytków naszego miasta Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe im. Wagów. Tym razem przewodnikiem był konserwator zabytków i pasjonat historii Sławomir Zgrzywa, który oprowadził zwiedzających po ponad 200-letnim, łomżyńskim cmentarzu.
- W naszej społeczności łomżyńskiej brak jest informacji o historii miasta i regionu i dlatego takie inicjatywy są bardzo wartościowe. Chętnie biorę w tym udział i społecznie, w roli przewodnika, oprowadzam wycieczki, pokazuję ciekawe miejsca, obiekty i opowiadam o nich - mówi Sławomir Zgrzywa, który zgadza się ze stwierdzeniem, że w Łomży brakuje przygotowanego specjalnie pod kątem turystów treściwego, a jednocześnie syntetycznego przewodnika, z którym można byłoby również samodzielnie zwiedzać liczne zabytki naszego miasta ze specjalnym uwzględnieniem cmentarza, który wciąż ma swoje tajemnice oczekujące na ich odkrycie przez badaczy.
Na miejsce sobotniego spaceru wybrany został tym razem właśnie łomżyński cmentarz, którego początki sięgają 1801 roku. Sławomir Zgrzywa opowiadał spacerowiczom o tym jak powstała łomżyńska nekropolia, w jakich okolicznościach i dlaczego właśnie w tym miejscu. Trzeba wiedzieć, że wówczas cmentarz założóny został poza granicami Łomży, które sięgały obecnej ulicy Polowej. Przewodnik omówił też rozwój przestrzenny cmentarza, wskazał część katolicką i ewangelicką oraz oprowadził po najbardziej znanych zabytkach, jak kaplica Śmiarowskich, kaplica ewnagelicka i prawosławna, pomnikach Bernatowicza i Narbutta oraz wielu innych. Pokazał też jako ciekawostkę grób powstańca styczniowego, o którym mało kto wie, że taki na łomżyńskim cmentarzu istnieje, a także przy[uszczalne miejsce pochowania polskiego i carskiego generała Stanisława Suryna.
Wycieczki po Łomży są bardzo ciekawe i pouczające. Warto korzystać z możliwości bezpłatnego zwiedzania z osobami, które potrafią dużo i ciekawie opowiedzieć o pokazywanych miejscach. Łomżyńskie Towarzystwo Naukowe z pewnością będzie organizować kolejne wyprawy w głąb bogatej historii blisko 600-letniego grodu, a Sławomir Zgrzywa zapowiada, że chętnie w dalszym ciągu będzie uczestniczył w tej inicjatywie.