Były wielkie nadzieje i oczekiwania na odmianę losu, została dalsza egzystencja w malutkim mieszkaniu na ósmym piętrze wieżowca. Niepełnosprawny 35-letni Grzegorz Świderski z Łomży stracił szansę na otrzymanie własnego lokum. Developer nie chciał poczekać na załatwienie wszystkich formalności związanych z kupnem mieszkania niepełnosprawnemu.
Grzegorz Świderski ma 35 lat. Jest sparaliżowany, porusza się na wózku inwalidzkim. Od sześciu lat mieszka w lokalu położonym na ósmym piętrze wieżowca. Do poziomu jego mieszkania nie dojeżdża winda, dlatego łomżyniak żyje praktycznie odcięty od świata, w 16-metrowej kawalerce, w której mieści się pokój i wydzielona kuchnia. Z łazienki korzysta na korytarzu.
Historia pana Grzegorza, który od lat nieskutecznie zabiega u władz Łomży o znalezienie mieszkania położonego na parterze, zainspirowała ludzi dobrej woli do pomocy choremu. W połowie sierpnia pojawił się darczyńca, który postanowił kupić łomżyniakowi 35-metrowe mieszkanie na parterze (o sprawie pisaliśmy tu: http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/2868-%C5%82om%C5%BCyniak.html).
Teraz jednak okazuje się, że szansa na mieszkanie dla łomżyniaka przepadła.
- "(...) Po dwóch miesiącach drążenia sprawy okazało się, że formalności - choćby te związane z podatkiem od darowizny - nie są takie łatwe. Deweloper nie mógł dłużej na pusto trzymać mieszkania, które miało być specjalnie przystosowane dla Grzegorza. I tak oczekiwanego happy endu nie ma"- czytamy w dzisiejszym wydaniu Gazety Wyborczej Bialystok.
Dziennikarze białostockiej Wyborczej informują jednak, że sytuacją Grzegorza Świderskiego zainteresowała się także mieszkanka Krakowa, która chce opłacić koszty wynajmu przez niepełnosprawnego mieszkania na parterze. 35-latek mógłby liczyć na pomoc kobiety do czasu, aż miasto przyzna mu mieszkanie spełniające wymogi lokalu przystosowanego do potrzeb osoby niepełnosprawnej.
- "Problem polega jednak na tym, że teraz trzeba to mieszkanie znaleźć. A to nie jest w tym przypadku takie łatwe. Pani Katarzyna mieszka w Krakowie, a pan Grzegorz z obecnego lokum nie może się wydostać, aby oglądać oferty. Oczywiście są ogłoszenia w internecie, ale jeśli chodzi o Łomżę, jest ich niewiele, a nikt nie opisuje, na której kondygnacji jest mieszkanie i czy jest podjazd przy budynku. Jeśli ktoś ma odpowiednie warunki i chce wynająć taki lokal, w którym mógłby godnie zamieszkać nasz bohater, prosimy o kontakt mailowy: monika.kosz-koszewska@bialystok.agora.pl"- czytamy w Gazecie Wyborczej Białystok.