Choć przeważnie wykryliście i bezbłędnie wskazaliście nasz wczorajszy żart z okazji Prima Aprilis, to przewidywaliśmy, że tak może się stać. Nigdy nie watpiliśmy w inteligencję naszych czytelników i w to, że trudno będzie Was wkręcić. Przyznacie jednak, że Kuba wspaniale zagrał w naszym filmie. Niestety, o prawdziwym śmigłowcu będzie mógł dopiero opowiadać prawdopodobnie w przyszłości...
Pomysł ze śmigłowcem chyba spodobał się naszym czytelnikom, którzy dość licznie oglądali nakręcony w tym celu materiał wideo. Przyznacie, że żart, choć może dość czytelny, był pomysłowy. A już na nominację do Oscara zasłużył Kuba Brzeziak, któremu nawet nie drgnęła powieka, kiedy opowiadał o nowym nabytku Grupy Ratowniczej Nadzieja.