Reklama

Nie miała kontaktu ze starszą sąsiadką. Pomoc przyszła w ostatniej chwili.

25/02/2013 08:28

W ostatniej chwili zespołowi pogotowia udało się uratować 79-letnią łomżyniankę. Kobieta straciła przytomność. Sąsiadka, zaniepokojona brakiem kontaktu ze starszą panią i ciągle zamkniętymi drzwiami do jej mieszkania, zaalarmowała policję.

Kobieta mieszkająca w tym samym bloku, przy ul. Ks. Janusza, od dawna miała zwyczaj sprawdzania, czy u starszej, samotnie mieszkającej sąsiadki, nie dzieje się nic złego. W ostatni piątek przez dłuższy czas próbowała skontaktować się z 79-latką, stukając do drzwi i wołając. Wszystkie próby były bezskuteczne. Wtedy łomżynianka postanowiła zawiadomić policję.

- Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Potwierdziły się słowa zgłaszającej interwencję- drzwi do mieszkania były zamknięte, za nimi jedynie wył i szczekał pies- informuje podinsp. Krzysztof Pilcicki z Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Reklama

Niezbędne okazało się wyważenie drzwi do mieszkania łomżynianki. Wewnątrz policjanci  zastali 79-latkę leżącą w łóżku. Kobieta była nieprzytomna. Na szczęście, po szybkim udzieleniu pomocy przez lekarza z wezwanej na miejsce karetki pogotowia, kobieta odzyskała świadomość. Została przewieziona do szpitala.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości