- Samochód ratowniczo-gaśniczy dzisiaj jest podstawowym narzędziem pracy strażaków - mówił poseł Jarosław Zieliński w trakcie wczorajszego przekazania nowego pojazdu dla OSP w Przytułach. Wart 770 tysięcy złotych Kamaz będzie pomagał strażakom ochotnikom w ratowaniu ludzkiego życia i dobytku. Do tej pory druhom służył wyprodukowany w 1980 roku Star 244.
- To jest samochód wyeksploatowany, który często się psuje, do którego dokładaliśmy sporo pieniążków, a i tak jego działanie zawsze było ograniczone - mówi o 40-letnim Starze Kazimierz Ramotowski, wójt gminy Przytuły, który wczorajszą uroczystość określa mianem "historycznej".
Gmina starała się o odpowiedni wóz przez wiele lat. Wcześniej udało się wybudować strażnicę, pozyskać mały samochód strażacki, ale cały czas potrzebny był wóz bojowy średni. I w końcu się udało. Oddalona o około 30 kilometrów od siedziby PSP w Łomży jednostka dysponuje już nowym Kamazem.
Pojazd ma zbiornik o pojemności 3,5 tys. litrów, silnik o mocy 296 koni mechanicznych i napęd na 4 koła. Kosztował 770 tys. zł, z czego udział gminy wynosił 210 tys., a pozostałe środki udało się pozyskać z funduszy państwowych.
Wczoraj wóz został oficjalnie przekazany. Więcej w naszym materiale VIDEO