Reklama

Nowy prezes zabrał premie!

04/08/2014 08:40

Wszyscy pracownicy PKS Łomża nie dostali 25% premii uznaniowej w lipcu. Od prezesa usłyszeli, że są to kwestie oszczędnościowe, ale ich zdaniem są one pozorne. - Skutkiem tego działania będzie utrata tych najwartościowszych pracowników, ponieważ w tej chwili nikt nie ma powodu się starać. W PKS-ie zostaną tylko ci, którzy nie mają dokąd odejść, którzy i tak nie lubią pracować. Wobec czego to chwilowa oszczędność, która w niedalekiej przyszłości wygeneruje olbrzymie straty - zdradza jeden z pracowników. 

Zdaniem prezesa premia nie została zabrana, a po prostu nie przyznana.

Nasz rozmówca wskazuje również na inną niebezpieczną oszczędność - brak zakupu części zamiennych, a raczej wydłużona droga wydawania zgody. Każdy zakup musi zyskać akceptację prezesa Grzegorza Rytelewskiego.  Z informacji uzyskanych od obecnych i byłych pracowników wynika, że blisko połowa autobusów jest ciągle niesprawna. Zbliżaja się rok szkolny i istnieje zagrożenie, że część autobusów w ogóle nie wyjedzie.

W ocenie innych, pan prezes nie potrafi zarządzać firmą, a bardziej zachowuje się jak kontroler. Ich zdaniem, jeśli będzie to tak dalej wyglądać to przedsiębiorstwo może nie dotrwać do końca roku. A jeśli mu się uda, to w przyszłym może ogłosić upadłość.

Reklama

- Prezes robi dużo, ale może za szybko, z niewolnika nie ma pracownika- to zdanie innej osoby zatrudnionej w łomżyńskim  przedsiębiorstwie.

Według prawa pracy premia jest tak samo chroniona jak wynagrodzenie zasadnicze. Pracodawca nie może swobodnie zmieniać zasad przyznawania tych świadczeń.

Przypomnijmy, Grzegorz Rytelewski na stanowisko prezesa zarządu PKS w Łomży Sp. z o.o. został powołany w maju tego roku, do 2017 roku. To człowiek związany praktycznie przez całe życie z branżą telekomunikacyjną. Ostatnio pracował w MNI Telecom, wcześniej w telewizji kablowej Vectra i przez wiele lat w Telekomunikacji Polskiej.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama