Dwie oferty wpłynęły na trzeci przetarg dotyczący odbioru odpadów komunalnych z terenów zabudowy jednorodzinnej miasta Łomży i tylko jedna z terenów zabudowy wielorodzinnej. W pierwszym przypadku o zlecenie stara się łomżyńska firma "Błysk" i białostocka MPO, a w drugim ofertę złożył tylko "Błysk".
Oferta złożona przez "Błysk" w drugiej części przetargu czyli na odbiór odpadów z terenów zabudowy wielorodzinnej jest znacznie niższa niż w obu poprzednich przetargach. "Błysk" skalkulował ją na poziomie 2 mln 197 tys. złotych (w drugim przetargu było 2 mln 419 tys. zł, a w pierwszym jeszcze wyższa kwota).
Do pierwszej części przetargu wpłynęły dwie oferty: "Błysku" i MPO. W tym przypadku korzystniejsza cenowo jest oferta łomżyńskiego przedsiębiorstwa (1 mln 630 tys. zł). Białostocka firma zaoferowała swoje usługi za 1 mln 994 tys. złotych. W pierwszym przetargu najniższa oferowana cena za wywóz śmieci z terenów zabudowy jednorodzinnej wyniosła 1 mln 768 tys. zł, a w drugim była wyższa.
Choć kwoty bezwzględne nowych ofert są niższe, to trudno je dokładnie porównywać ze względu na krótszy okres jaki obejmuje obecny przetarg niż dwa poprzednie postępowania. Z drugiej strony wpływ na cenę ma na pewno więcej czynników, co wyraźnie było widać poprzednim razem, kiedy ceny z drugiego przetargu były inne niż w pierwszego, a ich suma okazała się nawet wyższa, choć oba obejmowały taki sam okres.
Co dalej zrobi Miasto z tym przetargiem? Proponowane kwoty, choć niższe niż w poprzednich dwóch przetargach, w dalszym ciągu przekraczają poziom założony przez Miasto tak, żeby nie była konieczna podwyżka opłat. Na tę z kolei nie ma zgody Rady Miejskiej. Czy Miasto unieważni kolejny przetarg? Czy Prezydent będzie próbował jednak przekonać przynajmniej kilkoro radnych, by zmienili zdanie i wróci do tematu śmieci na najbliższej sesji? Pytania można mnożyć, ale odpowiedzi, jak na razie, nie ma żadnej.