- Możemy zmienić ten ustrój pod warunkiem, że potraficie się dogadać na dole - powiedział Paweł Kukiz podczas sobotniego spotkania z mieszkańcami Łomży. Lider Kukiz"15 opowiadał głównie o problemach polityki centralnej, zostawiając regionalne sprawy lokalnym kandydatom.
Podczas spotkania z mieszkańcami Łomży, Paweł Kukiz przedstawił plan jego ruchu na działalność samorządów w całym kraju, jednak większa część jego wypowiedzi dotyczyła polityki centralnej. Zdaniem parlamentarzysty, "ogólnym" planem ruchu Kukiz"15 jest upodmiotowienie obywateli czyli zmiana relacji na linii polityk-obywatel.
- Nie może być tak, że polityk jest władcą, że polityk jest panem obywatela. Musimy dążyć do takiego stanu rzeczy by polityk był pracownikiem obywatela - mówił Kukiz.
Realizacja tego planu umożliwiłaby obywatelom odwołanie samorządowców w referendach. W obecnym stanie prawnym, obywatele nie mają żadnego wiążącego wpływu na wybraną władzę. W trakcie przemówienia nie zabrakło też odniesień posła do "durnej" w jego ocenie ordynacji wyborczej i kwestii tzw. "dyscypliny partyjnej" w wyborach.
- Nawet proces wyborczy już jest obwarowany durną ordynacją proporcjonalną, ordynacją partyjną, ordynacją gdzie właściwie np. w sejmie, już przed wyborami mniej więcej wiemy kto będzie w parlamencie - powiedział lider ruchu Kukiz"15. - To nie są nasi posłowie, a są to żołnierze wodza, który ich wpisał wspólnie z oligarchią na listy. Konsekwencja jest taka, że dany delikwent, który wszedł do parlamentu z jedynki, dwójki czy trójki, będzie słuchał wodza a nie głosu obywatelskiego bo to od wodza zależy czy on kolejną kadencję będzie w sejmie. Jeśli łapy nie podniesie tak jak wódz, to wódz go nie wpisze - dodał.
Paweł Kukiz zagwarantował "swoją głową", że w przypadku powyborczej koalicji z PiS lub PO, jego warunkiem będzie: zmiana ordynacji wyborczej na jednomandatową, referendum wiążące dla władz, "prawdziwa" reforma sądownictwa czyli kontrola obywateli nad sądami, wyższa kwota wolna od podatku oraz 9% podatku PIT dla mikroprzedsiębiorców.
- Możemy zmienić ten ustrój pod warunkiem, że potraficie się dogadać na dole. Potraficie sami stworzyć siłę i pomóżcie mi w wyborach parlamentarnych za rok bo to jest dla mnie najistotniejsze, a nie to kto spółki komunalne gdzieś tam będzie obejmował, w nosie to mam - mówił Paweł Kukiz. - Pomóżcie mi, by doprowadzić do takiej sytuacji, że dostajemy na tyle głosów, niech to będzie to "15", które jest za "Kukiz" czyli 15 procent, że ani Prawo i Sprawiedliwość ani Platforma nie mogą rządzić samodzielnie - dodał.
Odnosząc się do wyborów samorządowych, lider ruchu Kukiz"15 powiedział, że nie może zagwarantować uczciwości swoich kandydatów, czemu winien jest obecny system wyborczy. Poseł zobowiązał się, że będzie bacznie obserwował ich późniejszą pracę w przypadku wygranej.
- Przez tą głupią ordynację nie jestem wstanie zagwarantować za wszystkich ludzi, którzy chcą brać udział w całym zdarzeniu - stwierdził Kukiz. - Jeśli się okaże, że oszukali mnie, oszukali wyborców - trudno, no co ja poradzę, taki jest ustrój, który na to pozwala. Politycy są bezkarni - dodał.
Parlamentarzysta w swoim planie politycznym nie odnosił się konkretnie do spraw Łomży i regionu, zostawiając ten temat kandydatom Kukiz"15, którzy lokalne sprawy znają dużo lepiej od niego.
- Jeśli chodzi o problemy Łomży to znam szczerze mówiąc tylko jeden, mianowicie zadłużenie miasta - mówił Kukiz.