Reklama

Pięściarz z Konarzyc pewnie zwycięża w Nowym Jorku [VIDEO]

17/01/2016 11:10

Adam Kownacki pochodzi z Konarzyc i do Nowego Jorku wyjechał z rodzicami w wieku 7 lat. Podczas nocnej gali bokserskiej w Barclays Center w Nowym Jorku bardzo pewnie pokonał w ośmiorundowym pojedynku Amerykanina Danny"eg Kelly. Kownacki wkrótce przyjeżdża do Polski i chciałby po raz pierwszy w życiu zawalczyć w ojczyźnie.

Choć Kelly to bardzo wymagający przeciwnik, to zdecydowanego faworyta przed tą walką raczej nikt nie podejmować się wskazać. W rozmowie przed walką Kownacki był optymistą, a opierał to na fakcie, że Kelly zremisował niedawno z jednym z jego poprzednich rywali. Oczywiście pokonanych przez łomżyńskiego pięściarza, który na zawodowych ringach nie zaznał jeszcze goryczy porażki.

Jak się okazało, walka miała bardzo jednostronny przebieg. Używając terminów piłkarskich można powiedzieć, że gra toczyła się do jednej bramki, a tą bramką była głowa i tułów Amerykanina. Kownacki już od pierwszego gongu bardzo zdecydowanie natarł na przeciwnika zasypując go gradem ciosów. Kelly najwyraźniej był bardzo zaskoczony taką postawą Polaka, bo tylko z rzadka próbował odpowiadać, przeważnie niecelnie, a większość czasu chował się za podwójną gardą. Tę jednak skutecznie rozbijał lub omijał Kownacki, który dodatkowo obijał także korpus swojego przeciwnika.

Reklama

Kownacki, który sam śmiał się ze swojego brzuszka, pokazał świetną kondycję i niezłą technikę. Zadawane seriami w różnych płaszczyznach i różnego rodzaju ciosy były dla Kelly"ego czymś, z czym nie umiał sobie poradzić. Jedyne czego zabrakło u Polaka, to chyba tylko siły ciosu, który byłby w stanie powalić Amerykanina na deski. Nad tym elementem Polak musi jeszcze popracować, jeśli chce stoczyć walkę w Polsce, na czym, jak sam twierdzi, bardzo mu zależy.

Kownacki walczył w nocy na tej samej gali, w której walce wieczoru wystąpił Artur Szpilka w rywalizacji o tytuł mistrza świata WBC przeciwko Deontayowi Wilderowi. Szpilka niestety nie poszedł w ślady Adama Kownackiego i walczącego w pierwszej walce wieczoru Macieja Sulęckiego, którzy pokonali swoich rywali. Szpilka, choć walczył dobrze, był ruchliwy i zadawał silne ciosy, w 9. rundzie nadział się na kontrę aktualnego mistrza świata i potężnym prawym sierpowym został bardzo ciężko znokautowany.

Reklama

Wracając jednak do Adama Kownackiego, to w kwietniu wybiera się on do Polski na wesele kuzynki i chciałby zawalczyć na gali bokserskiej Polsatu, która również planowana jest w tym miesiącu. Czy tak się stanie i dzisiejsze bardzo pewne zwycięstwo pomoże organizatorom Polsat Boxing Night w podjęciu decyzji o zaproszeniu 24-letniego Polaka z Bronxu? Dowiemy się zapewne wkrótce.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości