11 czerwca na jednym z osiedli w pobliżu Szkoły Podstawowej nr 9 w Łomży doszło do szokującego zdarzenia. Uczennica tej placówki została brutalnie pobita przez swoje rówieśniczki. Nagranie całego zajścia, które same sprawczynie miały zarejestrować i rozesłać, trafiło w ręce rodziców uczniów. To oni poinformowali nas o sprawie i przekazali materiał filmowy.
Według relacji rodziców dziewczynka została podstępem zwabiona przez inne nastolatki w rejon przejścia pod blokiem. Tam została zaatakowana. Wszystko działo się zaledwie kilkaset metrów od szkoły.
Rodzice dziewczynki następnego dnia zgłosili sprawę na policję.
– Rzecz działa się poza terenem naszej szkoły. Trwają ustalenia, ponieważ dziewczynka nie potrafiła wskazać wszystkich osób biorących udział w zajściu - twierdzi dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 9 Bożena Gronostajska.
Jednak jak przekazuje nam Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej łomżyńskiej policji, poszkodowana wskazała dwie sprawczynie. Policjanci pracują nad ustaleniem tożsamości pozostałych osób obecnych przy pobiciu i analizują ich rolę.
– Był u nas już pan z policji, także sprawa toczy się zgodnie z przepisami. My również jako szkoła oczywiście natychmiast podjęliśmy odpowiednie działania. Musimy ustalić, czy to są osoby z naszej szkoły, czy nie, bo nie wszystko jest wiadome - mówi Gronostajska.
Rodzice uczniów nie kryją oburzenia.
– To nie była zwykła bójka. Dziewczynka była bita, kopana, obrażana. Wszystko jest na nagraniu. A reszta stała i patrzyła - mówi jedna z przerażonych matek.
Na razie nie wiadomo, jakie konsekwencje poniosą sprawczynie. Policja analizuje materiał dowodowy, a sprawa zostanie przekazana do sądu rodzinnego.