Tylko do końca listopada poseł Lech Antoni Kołakowski ma zajmować stanowisko w Banku Gospodarstwa Krajowego – ustalił portal gazeta.pl. Łomżyński parlamentarzysta jeszcze w tym roku ma zostać… wiceministrem rolnictwa.
„Informację o tym, że Lech Kołakowski jest już na okresie wypowiedzenia, potwierdziliśmy w biurze prasowym BKG. W Banku stanowisko ma zajmować do końca listopada” – przekazuje gazeta.pl.
Przypomnijmy, że w 2020 r. Lech Kołakowski został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości za głosowanie przeciwko nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt. Po tym wydarzeniu wystąpił z PiS. Z kolei w czerwcu tego roku dołączył do Partii Republikańskiej. W lipcu br. cała Polska usłyszała, że poseł został również doradcą zarządu prezesa BGK - jedynym banku w całości należącym do państwa. Jak ustalili posłowie PO Dariusz Joński i Michał Szczerba, poseł Kołakowski ma zarabiać w BGK 35 tys. zł.
„Jak słyszymy w PiS, awans Kołakowskiego do BGK w lipcu bardzo kłuł w oczy zwłaszcza wieloletnich parlamentarzystów PiS, którzy są lojalni i nie dostają za to takich awansów.” – czytamy.
Z informacji dziennikarzy serwisu gazeta.pl wynika, że od grudnia parlamentarzysta z Łomży ma być wiceministrem rolnictwa. Szefem resortu od niedawna jest wicepremier Henryk Kowalczyk
Poseł Kołakowski zarabia 35 tysięcy złotych? Parlamentarzyści KO przedstawiają informacje [VIDEO]
Chuligańskie naklejki na drzwiach biura Lecha Kołakowskiego. “Polityka przeniosła się do Łomży”
Kołakowski przekonuje, że ma kompetencje. “Mogę myśleć i o placówce dyplomatycznej”
Poseł Kołakowski wrócił do klubu PiS i od razu znalazł pracę!
Jarosław Kaczyński: poseł Lech Kołakowski przechodzi do klubu PiS
Lech Kołakowski w nowej partii! Ugrupowanie “pobłogosławił” prezes Kaczyński