Samorządy w całym kraju są zaskoczone mniejszymi subwencjami, jakie otrzymały z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na współfinansowanie tzw. pośredniaków. O czym już informowaliśmy, problem dotyczy również Łomży.
Miasto Łomża współfinansuje koszty działalności Powiatowego Urzędu Pracy na mocy art.23a ust.1 pkt 2 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Każdego roku zawierane jest porozumienie z organem prowadzącym, czyli Powiatem Łomżyńskim, a ilość przekazanych środków jest zależna od przyznanej subwencji na ten cel.
W tym roku kwota ustalona dla Miasta Łomża z subwencji z ministerstwa jest jednak mniejsza o około pół miliona złotych w stosunku do roku ubiegłego i wynosi 1.834.817,00 zł.
Zaniepokojeni całą sytuacją i obawą o utratę etatów są pracownicy Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży. Z informacji, jakie uzyskaliśmy wynika, że wysłali oni petycję z prośbą o wsparcie przez samorząd Miasta Łomża. Nie było nam dane jednak poznać jej treści!
Jak przypomina skarbnik Miasta Łomża Elżbieta Parzych, ratusz tylko współfinansuje PUP na mocy porozumienia ze starostą łomżyńskim i jest to zależne od otrzymanej subwencji z ministerstwa.
- Dochody bieżące miasta są niższe niż w ubiegłych latach, co uniemożliwia nam dołożenie brakującej kwoty. Prowadzimy też wiele jednostek podległych miastu np. szkoły czy ośrodki związane z pomocą społeczną, które na dzień dzisiejszy nie mają także zabezpieczonych w 100 proc. środków na tegoroczną działalność – wyjaśnia.
Reklama
Czy łomżyński samorząd wesprze PUP, dowiemy się podczas najbliższej sesji, kiedy będą rozpatrywane zmiany w budżecie. Okazuje się, że podobny problem z niższymi subwencjami dotknął inne samorządy w kraju.