Zaczęło się od wypowiedzi w mediach prezesa Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniewa Dziemińskiego, który wyjaśniał przyczyny podwyżki opłat za podgrzanie wody. Niektóre sformułowania nie spodobały się prezesowi MPEC-u Radosławowi Żegalskiemu, który zażądał wyjaśnień. Prezes spółdzielni szybko odpowiedział. Dziemiński jest "przekonany, że to drobne nieporozumienie nie wpłynie na pogorszenie coraz lepszych relacji między naszymi instytucjami."
Łomżyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa w Łomży z tytułu obowiązywania nowej taryfy opłat za ciepło przesyłane przez Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej tylko w okresie od września do grudnia 2016 r. uzyskała oszczędności w wysokości ok. 100.000 zł. Prawdopodobnie dlatego prezes łomżyńskiego MPEC-u mógł być podirytowany niektórymi sformułowaniami z wywiadu medialnego prezesa Łomżyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Zbigniewa Dziemińskiego.
- Może niefortunnie użyłem słowa „cena” zamiast „koszt” w odniesieniu do podgrzania wody, który uzależniony jest, jak wspomniałem od wielu czynników; nie tylko od ceny energii cieplnej – pisze w odpowiedzi do Radosława Żegalskiego prezes ŁSM Dziemiński. - Jestem przekonany, że to drobne nieporozumienie nie wpłynie na pogorszenie coraz lepszych relacji między naszymi instytucjami – czytamy dalej w komunikacie prezesa spółdzielni.
List otwarty Prezesa Zarządu MPEC Sp. z o.o. w Łomży

Odpowiedź Prezesa ŁSM
