W okolicach Łomży pojawi się helikopter z aparaturą kontrolno-pomiarową. Podwieszone urządzenie będzie przemieszczało się zaledwie kilkadziesiąt metrów nad powierzchnią ziemi. Znamy powód!
Prace mają związek z opracowaniem studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego z elementami studium wykonalności dla budowy linii kolejowej nr 29 Ostrołęka – Łomża – Pisz – Giżycko.
„Badania będą miały na celu rozpoznanie budowy geologicznej wzdłuż odcinków pomiarowych przedstawionych na załączonej mapie. Do helikoptera podwieszony będzie układ pomiarowy rejestrujący naturalne pole magnetyczne Ziemi oraz wzbudzone pole elektromagnetyczne, który działa jak duży skaner 3D gruntu, podobne jak skanery MR lub USG w szpitalach. Helikopter będzie leciał na wysokości około 100 m, zaś podwieszony układ pomiarowy będzie przemieszczał się około 40 do 50 m nad powierzchnią ziemi. Planowana prędkość przelotu to 60 do 80 km/h” – czytamy w komunikacie.
Reklama
Prace prowadzone będą w oparciu o umowę o świadczenie usług zawartą pomiędzy JAF-Geotechnika Sp. z o.o. a firmą Geopartner Geofizyka Sp. z o.o. Wykonawca zapewnia, że planowane pomiary oraz sam przelot nie są uciążliwie dla mieszkańców, nie oddziałują oraz nie stanowią zagrożenia dla ludzi i zwierząt.
„Poziom natężenia pola elektromagnetycznego zastosowanego układu pomiarowego jest znacznie mniejszy niż poziom natężenia pola emitowany przez linie elektryczne czy sieci telefonii komórkowej” – czytamy.
Reklama
O planowanych pracach geofizycznych poinformowały już gminy Miastkowo i Śniadowo. Mają one być prowadzone w terminie 13.04 – 31.04.2022 r. Pomiar lotniczy na terenie gminy ma trwać od jednego do dwóch dni i musi być wykonany przy sprzyjających warunkach atmosferycznych.
Źródło: mat. informacyjne/oprac. mylomza