Po raz kolejny klub "Przyjazna Łomża" będzie próbował zredukować wysokość diet łomżyńskich radnych i po raz kolejny chodzi o 90-procentową obniżkę. Tym razem nie byłaby ona związana tylko i wyłącznie z obecną epidemią koronawirusa - radni otrzymywaliby dużo mniejsze diety również w okresie ewentualnych stanów nadzwyczajnych w przyszłości. Byłby to gest solidarności z osobami, które "już odczuwają skutki epidemii jak i tymi, którzy będą ich doświadczali w przyszłości".
Nie jest to pierwszy tego typu pomysł radnych zrzeszonych w klubie "Przyjazna Łomża - już w ubiegłym miesiącu wnioskowali oni o wprowadzenie pod obrady punktu dotyczącego obniżenia o 90 proc. wysokości poszczególnych diet. Nowe stawki miały obowiązywać do czasu zakończenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii i miały być m.in. odpowiedzią na związane z epidemią koronawirusa problemy finansowe samorządu. Pomysł zrealizowany nie został, co podczas ostatniej sesji było argumentowane m.in. kwestiami technicznymi. O założeniach informowaliśmy wcześniej:
Teraz radni próbują ponownie. Projekt zakłada szerzej idące zmiany
W przygotowanym przez "Przyjazną Łomżę" projekcie uchwały najważniejszy punkt brzmi:
"W okresie stanu epidemii, stanu klęski żywiołowej, stanu wojennego lub stanu wyjątkowego obejmującego obszar Miasta Łomża, wysokość diet, o których mowa w § 3, ulega obniżeniu o 90%".
Wprowadzenie uchwały z takim zapisem oznaczałoby, że diety radnych zostałyby obniżone o 90 proc. nie tylko w czasie trwania obecnej epidemii koronawirusa. Obniżka obowiązywałaby także w przyszłości, po ewentualnym wprowadzeniu stanu epidemii lub któregokolwiek ze stanów nadzwyczajnych. To pewnego rodzaju zabezpieczenie na przyszłość, aby nie trzeba było w tego typu sytuacjach procedować obniżek od nowa.
Nieco inaczej kształt zapisu widziałby miejski radca prawny Mieczysław Jagielak, który w proponuje rozważenie wprowadzenia zapisu, że wysokość diet w powyższych sytuacjach "może ulec obniżeniu o 90%", a ostateczny zakres obniżki diet określałaby rada w drodze uchwały. Jest to jednak tylko opinia, nie uwzględniona obecnie w projekcie. Czy radni diety obniżą?
Przyjazna Łomża argumentuje
"Obowiązująca uchwała (ws. wysokości diet oraz zwrotu kosztów podróży - przyp.red.) nie przewidziała sytuacji, w jakiej obecnie się znajdujemy" - piszą w uzasadnieniu pomysłodawcy obniżki i przypominają, że w celu ograniczenia rozprzestrzenienia się koronawirusa wprowadzono obostrzenia ograniczające oraz zakazujące prowadzenie działalności gospodarczej.
- Właściciele firm w celu utrzymania miejsc pracy obniżają wymiar czasu pracy, obniżają wynagrodzenia. Wszystkie te działania w żaden sposób niezawinione przez tych, którzy będą odczuwali ich skutki, będą powodowały niższe wpływy do budżetu miasta. Uważamy, że pozostawienie w budżecie każdej kwoty, a w tym przypadku około 25 tysięcy złotych miesięcznie pozwoli ograniczyć stronę wydatków samorządu - czytamy.
Radni z Przyjaznej Łomży argumentują, że działanie w stanie zagrożenia wymaga wyrzeczeń, a "uchwała w proponowanym brzmieniu to także gest solidarności z osobami, które już odczuwają skutki epidemii jak i tymi, którzy będą ich doświadczali w przyszłości".
Co sądzicie o 90-procentowej obniżce diet radnych? Zachęcamy do dzielenia się opinią w komentarzach