Reklama

Pupile Wety pomogły zbierać pieniądze dla potrzebujących [VIDEO i FOTO]

21/09/2017 15:27

12. edycja organizowanego rokrocznie przez łomżyńską Wetę festynu pod nazwą "Pupile Wety" przyciągnęła liczne grono gości. Choć pogoda w tym roku nie dopisała i organizatorzy musieli zrezygnować z części zaplanowanych atrakcji, to i tak zabawa była przednia, a zebrane przy tej okazji pieniądze pomogą potrzebującym - ludziom i zwierzętom.

Nie psy czy koty, których było najwięcej. Nie królik, koza czy jaszczurka... Największym powodzeniem wśród osób odwiedzających dziś Wetę cieszyły się... pająki. Ale nie takie, jakie znamy i często widujemy. Uczeń Wety Patryk Gacki postanowił podzielić się swoją pasją i przyniósł dziś do szkoły ptaszniki i inne egzotyczne pająki, których w domu, jak twierdzi, hoduje około 30!

Na festynie "Pupile Wety" było jednak znacznie więcej przeróżnych zwierząt hodowanych w domach, Począwszy od tych najbardziej oczywistych, po te wzbudzające większe emocje. Trafiły one dziś do odnowionego budynku Wety, aby pomóc w zbieraniu środków, które przekazane zostaną na dwa cele.

Reklama

- Fundusze zebrane z różnych konkursów, z loterii fantowej, z datków naszych gości i osób, które dziś uczestniczą w tym festynie, przeznaczymy na Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych, które buduje dom pomocy, gdzie najprawdopodobniej będą przebywały również zwierzęta ze swoimi opiekunami. Drugi cel to jest pomoc zwierzętom ze Stowarzyszenia "wszystkie zwierzęta duże i małe" - tłumaczy dyrektor Zespołu Szkół Weterynaryjnych i Ogólnokształcących w Łomży Bogumiła Olbryś.

Organizatorzy przygotowali dla swoich gości wiele atrakcji, jak wybory Pupila 2017, konkurs „Talenty Wety", pokaz zabiegów pielęgnacyjnych psów i kotów, przedstawienie „Bajkowy pociąg", pokaz ratownictwa medycznego w wykonaniu Grupy Ratowniczej „Nadzieja", pokaz TAEKWONDO Olimpijskiego, loteria fantowa, quizy i konkursy z nagrodami, bigos, grochówka, babka ziemniaczana, gofry, ciasta. Niestety, z powodu niesprzyjającej pogody impreza musiała zostać przeniesiona pod dach szkoły, dlatego trzeba było zrezygnować choćby z pokazu kaskaderki konnej.

Reklama

Zaproszenie szkoły na dzisiejszy festyn przyjął jeden z wielu znakomitych absolwentów Wety pan Marek Wysocki, który spotkała się z obecnymi uczniami swojej dawnej szkoły.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości