Cała sytuacja miała miejsce podczas dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Łomży. Jeszcze przed przejściem do porządku obrad przewodniczący Jan Olszewski poprosił wszystkich o powstanie i uczczenie pamięci zmarłych – arcybiskupa Juliusza Paetza, byłego biskupa diecezjalnego diecezji łomżyńskiej i byłego radnego i członka zarządu miasta Janusza Świderskiego. Gdy wszyscy wstali, radny Artur Nadolny wyszedł i wrócił chwilę po zakończeniu minuty ciszy.
Już po zakończonej sesji skontaktowaliśmy się z radnym Arturem Nadolnym, który zaznaczył, że jego wyjście miało związek z postacią arcybiskupa Juliusza Paetza.
- Była to osoba mocno kontrowersyjna, związanych jest z nią wiele niewyjaśnionych historii. W pewnym momencie Kościół nałożył na niego zakazy liturgiczne, a z czasem nawet udział w publicznych uroczystościach – wyjaśnił nam całe zajście radny miejski dodając, że przewodniczący sam podjął decyzję o uczczeniu pamięci arcybiskupa Juliusza Paetza minutą ciszy, nie konsultując tego z pozostałymi radnymi.
Reklama
Juliusz Paetz to były biskup diecezjalny diecezji łomżyńskiej w latach 1983-1996, arcybiskup metropolita poznański w latach 1996-2002, a od 2002 roku arcybiskup senior archidiecezji poznańskiej.