Zawrzało w temacie decyzji podatkowych na 2026 rok. Podczas gdy część mieszkańców wyczekuje na listy z kwotami zobowiązań, opozycyjni radni alarmują o możliwych odsetkach. Urząd Miejski ucina jednak spekulacje i mówi wprost: to niepotrzebne sianie dezinformacji.
Sytuacja ta stała się paliwem do gorącej dyskusji w mediach społecznościowych, którą zapoczątkowali łomżyńscy radni. Sprawę nagłośnił radny Dariusz Domasiewicz, który na swoim profilu facebookowym zasugerował, że opóźnienia w doręczeniach mogą skutkować naliczaniem odsetek dla mieszkańców. Do dyskusji włączył się również radny Piotr Modzelewski.
Urząd Miejski w Łomży w oficjalnym komunikacie i odpowiedziach na zarzuty radnych uspokaja emocje. Kluczowa jest tu zasada 14 dni, o której – zdaniem urzędników – radni zdają się zapominać.
Najważniejsza informacja dla podatnika: Termin płatności pierwszej raty podatku za rok 2026 przypada 14 dni od dnia odebrania decyzji. Jeśli otrzymałeś pismo dzisiaj, masz dwa tygodnie na zapłatę bez żadnych konsekwencji finansowych. Odsetki w tym czasie nie są naliczane.
Urzędnicy wskazują, że akcja doręczeń rozpoczęła się 5 marca. Do rozniesienia jest potężna liczba około 25 tysięcy decyzji. Za ich dostarczenie odpowiada zaledwie 6 gońców (pracowników Urzędu Miejskiego), co przy tej skali operacji musi zająć czas.
Kiedy już decyzja trafi w ręce mieszkańca, wpłat należy dokonywać na indywidualny numer rachunku bankowego wskazany w dokumencie (prowadzony przez Velo Bank S.A.). Aby uniknąć dodatkowych kosztów i prowizji, płatności gotówkowe można zrealizować w:
– To sianie dezinformacji wśród mieszkańców, która służy tylko i wyłącznie do zbijania kapitału politycznego. Nie przystoi osobie publicznej sianie niepokoju, gdy przepisy jasno określają termin 14 dni od doręczenia - mówi w rozmowie z nami jeden z radnych.
Reklama
Wygląda na to, że "podatkowa burza" w Łomży jest w rzeczywistości burzą w szklance wody, a mieszkańcy – o ile dotrzymają 14-dniowego terminu od momentu wizyty gońca – mogą spać spokojnie.