Ulice Wojska Polskiego i Zjazd to przebiegający przez Łomżę fragment Drogi Krajowej 61. Pełnią funkcję tranzytową dla setek tysięcy aut rocznie, z czego duża część to ciężarówki. To one są największym utrapieniem mieszkańców i głównym powodem wieloletnich starań o budowę obwodnicy miasta. Jakie plany mają władze Łomży odnośnie remontu tych ulic? Ile to może kosztować? I najważniejsze - czy i kiedy doczekamy się realizacji?
Tego rodzaju pytania zadaliśmy w łomżyńskim ratuszu, a sprowokowała nas do tego wzmianka wiceprezydenta Andrzeja Garlickiego podczas ostatniej sesji, który wspomniał o poszukiwaniu środków na remont ul. Wojska Polskiego oraz raport na temat wypadków śmiertelnych i bezpieczeństwa odcinka DK 61 w granicach administracyjnych Łomży. Raport co prawda wskazuje na wysoki poziom bezpieczeństwa na obu ulicach pokrywających się z przebiegiem DK 61, ale poczucie bezpieczeństwa mieszkańców, zwłaszcza na ul. Wojska Polskiego, już takie nie jest. Raport nie wskazuje też na uciążliwość ruchu tranzytowego. Jak wyjaśnia Urząd Miejski w Łomży, sporządzenie takiego raportu jest obowiązkowe dla dróg leżących w sieci TEN-T. Obowiązek wynika z ustawy o drogach publicznych, a koszty wykonania raportu w całości pokryło Ministerstwo Infrastruktury.
Jeśli chodzi natomiast o plany władz miasta odnośnie remontów obu ulic, to takowe istnieją, choć ich realizacja w niewielkim stopniu zależy od Miasta. Głównie z powodów finansowych.
- W sprawie remontu ul. Zjazd planowane jest złożenie wniosku o dofinansowanie z 10% rezerwy Ministra Finansów przeznaczonej na drogi publiczne. Prace miałyby dotyczyć nawierzchni ulicy, z wyłączeniem odcinków, gdzie remont już wykonano (w okolicy Lidla i od WORD do stadionu). Ich zakres obejmie remont nawierzchni jezdni, chodników istniejących i wykonanie ciągu pieszo-rowerowego po stronie boiska treningowego na odcinku od WORD do przejścia przy bramie stadionu. Koszt ok. 1,84 mln. zł. Maksymalne dofinansowanie do 50% - przekazuje Łukasz Czech z Wydziału Komunikacji Medialnej łomżyńskiego ratusza.
Co do zakresu remontu ul. Wojska Polskiego, rozpatrywane są dwie opcje.
Wariant I – całkowita przebudowa drogi z dostosowaniem do ruchu o nacisku na oś do 115 kN (KR6)
Przebudowa ulicy Wojska Polskiego wraz ze skrzyżowaniami, z dostosowaniem nawierzchni do obciążenia ruchem, wydzieleniem pasów dla lewoskrętów na skrzyżowaniach i zjazdach publicznych oraz przebudową odcinka od ul. Tkackiej do ul. Meblowej na przekrój uliczny, odcinek od ul. Kaktusowej do ul. Spokojnej dwujezdniowy, przebudową sygnalizacji na skrzyżowaniach z ul. Polową i dk 63 (ul. Sikorskiego), budową nowych sygnalizacji na 2 skrzyżowaniach z przebudową odwodnienia i oświetlenia, budową ścieżki rowerowej i przebudową chodników.Wariant II – remont z dostosowaniem do zmniejszonego ruchu po wybudowaniu drogi S-61 (KR4 lub KR5)
Remont nawierzchni ulicy Wojska Polskiego, z dostosowaniem nawierzchni do prognozowanego obciążenia ruchem, przebudowa sygnalizacji na skrzyżowaniach z ul. Polową i dk 63 (ul. Sikorskiego), budowa nowych sygnalizacji na 2 skrzyżowaniach przebudowa odwodnienia, budowa ścieżki rowerowej i przebudowa chodników.- Realizacja ul. Wojska Polskiego możliwa będzie w przypadku odpowiednio wysokiego dofinansowania na ten cel. Obecnie szukamy możliwości jego pozyskania ze środków zewnętrznych - informuje urzędnik.
Realizacja pierwszego z przedstawionych wariantów wydaje się bardzo mało realna ze względu na wysokość szacowanych kosztów. Miasta z całą pewnością nie stać na taką inwestycję i nawet dofinansowanie na poziomie 90% spowodowałoby konieczność zaangażowania znacznych środków z budżetu. Z kolei drugi wariant nie ma sensu bez uprzedniej budowy obwodnicy Łomży. Odpowiedzi na pytanie "kiedy?" zatem nie uzyskaliśmy, podobnie jak nie znamy tak naprawdę terminu realizacji obwodnicy. Mimo kilkukrotnych zapowiedzi wciąż nie zostały ogłoszone przetargi na budowę odcinka S 61, którego częścią ma być obwodnica Łomży. Ostatni podany termin ogłoszenia przetargów, to marzec 2017 roku czyli za około dwa miesiące...