Pełne ręce roboty miały tuż po północy służby ratownicze. W miejscowości Serwatki na terenie gminy Nowogród do rzeki stoczył się volkswagen golf. Kierowcę auta z Pisy ratowali jego koledzy.
Dziś po północy w miejscowości Serwatki doszło do niecodziennego wydarzenia. Do rzeki wpadł volkswagen golf. Prawdopodobnie kierowca próbował w ostatniej chwili ratować auto, ale to on później potrzebował pomocy, gdy znalazł się z zimnej rzece, a auto zaczęło dryfować z prądem rzeki. Pomocy w wydostaniu się na brzeg rzeki młodemu kierowcy udzielili jego koledzy.
Przybyli na miejsce zdarzenia strażacy ustalili miejsce spoczynku volkswagena w rzece, które znalazło się około stu metrów o miejsca zdarzenia. Z uwagi jednak na nocną porę nie zdecydowano się na wyciągnięcie auta na brzeg. Strażacki nurek „znalezisko” odpowiednio oznaczył, by nie było problemu z odnalezieniem zatopionego samochodu.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano także załogę karetki pogotowia, na szczęście wyziębiony kierowca volkswagena nie wymagał hospitalizacji.