Reklama

Skąd wziąć pieniądze dla nauczycieli?

08/08/2025 17:45

To pytanie zadają sobie polskie samorządy, które stanęły w obliczu braku środków na finasowanie edukacji. Według szacunków korporacji samorządowych już teraz brakuje ponad 40 mld zł. Tymczasem rząd zapowiada kolejne podwyżki nauczycielskich pensji, ale nie przekazuje na ten cel odpowiednich środków. Efekt? Samorządowcy zamiast realizować ważne inwestycje muszą łatać finansowe dziury w oświacie.

Temat wynagrodzeń dla nauczycieli w kontekście kondycji finansów jednostek samorządu terytorialnego miał zostać poruszony na kolejnym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Jak podaje poratalsamorządowy.pl strona rządowa usunęła jednak ten punkt z porządku obrad.

Tymczasem problem jest bardzo poważny i wymaga pilnych działań. W artykule czytamy, że  ustawa o zmianie sposobu finansowania JST kompletnie się nie sprawdza. Według starych zasad subwencje, zwłaszcza na oświatę, były liczone na podstawie realnych wydatków. Teraz samorządy najpierw muszą pokryć potrzeby z własnych dochodów, a dopiero później dostaną ewentualne wyrównanie. Zdaniem samorządowców,  potrzeby finansowe wymuszone decyzjami rządu wyliczane są jednak nieuczciwie i jako przykład podają oświatę, gdzie są w tym roku niższe aż o około 40 mld zł. 

Reklama

- W porównaniu z ostatnimi latami widoczne są bardzo duże dysproporcje między środkami, które otrzymujemy od państwa, a ponoszonymi wydatkami. Taki stan rzeczy uderza we wszystkie gminy. Oczekujemy więc, że obecny rząd zrealizuje swoje wcześniejsze zapowiedzi odciążenia samorządów w zakresie funkcjonowania oświaty. Nie podjęcie tych działań może skutkować poważnymi konsekwencjami – mówi zastępca prezydenta Łomży Andrzej Stypułkowski, odpowiadający za edukację w mieście.

Samorządowe budżety czekają tymczasem kolejne wydatki. Jak czytamy na portalsamorządowy.pl, Sejm przyjął nowelizację Karty Nauczyciela, która wiąże się z dodatkowymi kosztami dla samorządów, przeszła też ona bez poprawek przez senacką komisję edukacji. Nowelizacja zawiera m.in. zmianę przepisów dotyczących ochrony przedemerytalnej, odpraw emerytalnych i nagród jubileuszowych, w tym wprowadzenie nagrody jubileuszowej za 45 lat pracy (w wysokości 400 proc. wynagrodzenia) i podwyższenie nagrody jubileuszowej za 40 lat pracy (z 250 do 300 proc. wynagrodzenia). W związku z zapowiedzią tych przepisów wielu nauczycieli wstrzymywało się z przejściem na emeryturę, licząc na korzystniejsze warunki.

Reklama

Tym samym samorządy będą musiały zabezpieczyć na ten cel miliony złotych, co odbije się na ich budżetach prawdziwym trzęsieniem ziemi.    

Czy wsparcie, które zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej w wysokości 188 mln zł, pokryje dodatkowe wydatki? Wielu samorządowców twierdzi, że nie, ponieważ miast i gmin, które zostaną na deficycie będzie wiele. Podkreślają zgodnie, że  oczekują rozwiązań pozwalających na racjonalne gospodarowanie środkami, a likwidację szkół traktują jako absolutną ostateczność.   

Reklama

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości