O związkach śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata, prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława z Ziemią Łomżyńską wiadomo nie od dziś. Dotychczas jednak raczej ze strony ich ojca Rajmunda, który pochodził z okolic Czyżewa. Sławomir Zgrzywa, łomżyński konserwator zabytków i pasjonat historii, odkrył jednak również związek z miastem Łomża ze strony matki braci, śp. Jadwigi Kaczyńskiej.
Jak opowiada Sławomir Zgrzywa, wszystko zaczęło się od tego, że wspólnie z proboszczem starał się wyszukać eksponowane miejsce dla pochówku śp. Tomasza Brzezińskiego, założyciela Czarnego Teatru Sivina II. Takie miejsce udało się znaleźć przy głównej alei, w sąsiedztwie grobowca Aleksandra Dunin-Brzezińskiego. Historyk postanowił zgłębić historię tego rodu, bo liczył na znalezienie jakichś związków z rodziną Tomasza Brzezińskiego. Nic takiego nie udało się stwierdzić, ale okazało się, że Aleksander Dunin-Brzeziński i pochowana razem z nim żona Julia byli pradziadkami Lecha i Jarosława Kaczyńskich ze strony ich matki.
Jak się okazuje, według dokumentów, do których dotarł Sławomir Zgrzywa. Córka Aleksandra i Julii Dunin-Brzezińskich Jadwiga, wyszła za mąż za ppłk. Stanisława Jasiewicza, służącego w 17. pułku dragonów wołyńskich który stacjonował wówczas w Łomży. Mieszkał on już w Łomży od 30 lat. Małżeństwo Jasiewiczów miało dziewięcioro dzieci. Ich najstarszy syn, Aleksander Jasiewicz, to w prostej linii dziadek braci Kaczyńskich. Jego córką była zmarła w 2013 roku Jadwiga, która mieszkając już w Warszawie wyszła za mąż za Rajmunda Kaczyńskiego. Z tego związku urodziła bliźniaki: Lecha i Jarosława Kaczyńskich.
Okazuje się więc, że nie tylko ze strony ojca bracia Kaczyńscy związani są z Ziemią Łomżyńską. Ze strony matki ich związki są równie bliskie i to już z samym miastem Łomża. Łomżyński cmentarz ma jednak w sobie znacznie więcej tajemnic. Zarówno tych, które już wyszły na światło dzienne, jak też tych wciąż oczekujących na odkrycie. Sławomir Zgrzywa od lat pasjonuje się odnajdowaniem nieznanych historii z nim związanych i pracuje nad szczegółowym przewodnikiem po łomżyńskiej nekropolii. Znajdzie się w nim z pewnością wiele pasjonujących opowieści i nieznanych dotąd faktów, którymi łomżyński konserwator zabytków potrafi sypać jak z rękawa.