Jutro, 16 lutego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” kontynuuje strajk rolników. Zablokowana będzie droga krajowa nr 61 w Marianowie. Ponadto 20 lutego protest obejmie węzeł „Łomża Południe” i miejscowość Kuzie na drodze wojewódzkiej nr 645.
NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” ogłosił 30-dniowy strajk generalny. Pierwsze blokady dróg odbyły się 9 lutego w całej Polsce. - Spotkały się z niespotykanym poparciem całej społeczności rolniczej i społeczeństwa – czytamy w komunikacie rolniczej „Solidarności”.
- Uchwałą prezydium rady krajowej przenieśliśmy protesty na 20 lutego. Zgłosiliśmy blokady łącznie w 11 miejscach w woj. podlaskim. Strajki będą bardziej zaostrzone, ponieważ nadal nie realizuje się naszych postulatów – informuje Andrzej Babul, przewodniczący NSZZ RoIników Indywidualnych „Solidarność” w Podlaskiem.
Reklama
W regionie łomżyńskim będzie to węzeł „Łomża Południe” na trasie S61 wraz z zajęciem jezdni drogi ekspresowej w obu kierunkach oraz na rondzie na drodze wojewódzkiej nr 677 w Konarzycach wraz z dojazdem do S61. Ponadto blokadę rolniczej „Solidarności” napotkamy na drodze wojewódzkiej nr 645 w Kuziach w gminie Zbójna.
- Pomimo, że przenieśliśmy protesty na 20 lutego, to wcześniej zgłoszona blokada drogi w Marianowie odbędzie się 16 lutego – dodaje Adam Babul.
Droga w Marianowie będzie zablokowana w godz. 10.00 – 15.00. Natomiast 20 lutego, we wtorek godziny są przesunięte. Ruch samochodów będzie powstrzymany między godz. 11.00 a 16.00.
Utrudnienia mogą wystąpić również w Łomży. Szczególnie na paraliż komunikacyjny narażone są ulice: Al. Legionów, gen. Sikorskiego, Wojska Polskiego i Zjazd. W związku z powyższym zmiany w funkcjonowaniu dotkną komunikację miejską.
- Od godz. 9:00 do godz. 16:00 linia numer 1 MPK będzie kursowała jedynie do Ronda Kościuszki. Należy także spodziewać się opóźnień na większości pozostałych linii, a także ewentualnego przerwania przez kierowcę danego kursu w przypadku stwierdzenia braku możliwości jego dalszego kontynuowania - informuje UM Łomża.
Reklama
Strajki rolników odbywają się nie tylko w Polsce, ale w całej Europie. Rolnicy domagają się wycofania się z europejskiego Zielonego Ładu, wstrzymania importu towarów rolniczych z Ukrainy oraz rezygnacji z ograniczania hodowli.