1844 mandaty nałożyli na łomżyniaków w 2012 roku strażnicy miejscy. Dzięki wpływom z nałożonych kar, kasa miejska wzbogaciła się o ponad 230 tysięcy złotych. W porównaniu do 2011 roku, strażnicy zarobili dla miasta o ok. 90 tys. złotych więcej.
Strażnicy najczęściej mieli do czynienia z niewłaściwym parkowaniem, przekraczaniem szybkości uchwyconym przez fotoradar, zagrożeniem stwarzanym przez psy czy piciem alkoholu i paleniem papierosów w miejscach publicznych. W sumie w ciągu ubiegłego roku interweniowali 4011 razy, nakładając na łomżyniaków 1844 mandaty.
Ich wysokość była jednak znacznie wyższa, niż przed dwoma laty. O ile w 2011 roku z 1323 mandatów do miejskiej kasy wpłynęło 139.900 złotych, to w ubiegłym roku zysk z mandatów wyniósł już 230.180 złotych.
W tym roku największą ilością mandatów zostaną zapewne ukarani kierowcy parkujący tam, gdzie nie jest to dozwolone. Z analizy przygotowanej przez komendanta Straży Miejskiej dla łomżyńskich radnych wynika, że właśnie "ograniczenie uciążliwości będących wynikiem niedostatecznej ilości miejsc parkingowych w mieście i popełnianych w związku z tym wykroczeń (...) oraz niszczeniem infrastruktury" będzie w najbliższym czasie priorytetem miejskich strażników.