Blisko 30 przedsiębiorców prowadzących swoją działalność na Starówce i okolicznych ulicach przybyło we czwartek wieczorem do Domku Pastora, aby rozmawiać o zamiarach Miasta dotyczących strefy płatnego parkowania. W dyskusji nie udało się wypracować wspólnego stanowiska, ale to jeszcze nie koniec konsultacji.
Spotkanie w Domku Pastora zorganizowali radni: Dariusz Domasiewicz - przewodniczący Komisji Rozwoju, Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego oraz Tadeusz Zaremba i Stanisław Oszkinis - radni wybrani w okręgu wyborczym nr 1 obejmującym Starówkę. Jego celem było rozpoznanie potrzeb przedsiębiorców i ich opinii na temat planów przywrócenia płatnego parkowania w tym rejonie. Okazało się to jednak dość trudne, ponieważ opinie przedsiębiorców były skrajnie różne: od takiej, że parkowanie powinno być płatne na całym obszarze po chęć całkowitej likwidacji strefy. Radni, którzy przewidzieli to, przygotowali na spotkanie dość szczegółowe ankiety, o których wypełnienie poprosili zebranych. Pozwolą one wypracować rozwiązanie, które może nie usatysfakcjonuje wszystkich, ale może stać się kompromisem, który będzie do przyjęcia przez większość.
W spotkaniu udział wziął też Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Andrzej Karwowski, który reprezentował Prezydenta Łomży i na wstępie poinformował, że Prezydent nie chce nic robić na siłę i przyjmie takie rozwiązanie, jakie będzie akceptowane przez większość zainteresowanych osób.
Z dyskusji, jak wywiązała się podczas spotkania trudno było jednak wywnioskować, jaka jest opinia większości. Zdania były podzielone mniej więcej po połowie: za i przeciwko płatnej strefie.
Argumenty jakie padały za powrotem do pobierania opłat, to głównie brak miejsc do parkowania ze względu na małą rotację pojazdów.
- Klienci przyjeżdżają na Stary Rynek, objeżdżają go kilkukrotnie dookoła i odjeżdżają rezygnując z zakupów, bo nie mają gdzie zaparkować - skarżyli się właściciele sklepów, którzy wskazywali również na problemy z dowozem towarów ze względu na to, że dostawcy także nie mają gdzie zaparkować.
Z kolei zwolennicy utrzymania obecnego rozwiązania podkreślali, że w płatnej strefie klienci muszą się śpieszyć, żeby zdążyć wrócić do samochodu przed upływem czasu na jaki opłacili parkowanie i rzadko zdarzało się tak, że wracali po to, by opłacić więcej czasu i wrócić do sklepów czy lokali. Najczęściej po prostu odjeżdżali nawet bez zaplanowanych zakupów, których nie zdążyli zrobić. Zwolennicy bezpłatnego parkowania zarzucali też swoim sąsiadom, że mając swoje budynki i podwórka korzystają z parkowania na ulicach i parkingach Starówki sami w ten sposób zajmując miejsca dla klientów. Poza tym, ich zdaniem, Miasto zamiast inwestować w parkomaty i modernizację urządzeń w strefie płatnego parkowania, powinno przeznaczyć te same środki na budowę miejsc parkingowych na Starówce.
W trakcie spotkania nie dało się dojść do porozumienia, bo jak to przewidzieli radni, każdy wygłaszał swoje zdanie i nikt nikogo nie był w stanie przekonać. Dlatego bardzo pomocna może być rozdana wszystkim obecnym ankieta, która pomoże wypracować kompromisowe rozwiązanie.
Warto dodać, że na ostatnim posiedzeniu Komisja Rozwoju, Przedsiębiorczości i Zagospodarowania Przestrzennego opowiedziała się przeciwko proponowanej przez Prezydenta inwestycji w strefę płatnego parkowania. Temat powróci z pewnością jeszcze przed najbliższą sesją Rady Miejskiej.