Połowa grudnia za nami, a za oknem… jakby wiosna. Temperatura oscyluje w granicach 10 st. C. Względnie ciepłe dni utrzymają się do Świąt, a to oznacza, że w tym roku śniegu i białego szaleństwa nie będzie.
Prognozy synoptyków zapowiadają temperatury przekraczające 5 st. C. Chociażby w ten weekend łomżyniacy mogą wybrać się na spacer przy 9 st. C.
Boże Narodzenie zapowiada się podobnie. W Wigilię może pokropić trochę deszczu, ale temperatura w dzień utrzyma się w okolicach 6-7 st. C. Do 5 st. C. może spaść temperatura w pierwszy i drugi dzień Świąt. W te dni, jak zapowiada IMGW, niebo będzie jednak bezchmurne.
Co istotne, przez najbliższy okres temperatury w nocy nie spadną poniżej zera. Pierwsze oznaki prawdziwej zimy pojawią się pod koniec roku. Oznacza to, że miłośnicy zimowych sportów muszą liczyć się z przerwą w działaniu niektórych obiektów.
Przy takich temperaturach MOSiR został zmuszony zamknąć miejskie lodowisko przy ul. Katyńskiej. Ku niezadowoleniu łyżwiarzy w tym roku funkcjonowało ono jedynie w dniu otwarcia. Jeśli prognozy pogody się sprawdzą, „Biały Orlik” otworzy się dopiero po Nowym Roku.
Niepocieszone będą dzieci, które w te Święta nie pozjeżdżają na sankach i jabłuszkach z okolicznych górek. Przy takiej pogodzie nie ulepią również bałwana. Wszelkie śnieżne zabawy będą musiały odłożyć na inne dni.
Problem gwałtownego ocieplenia uderzył również w Stację Narciarską Rybno. Brakuje odpowiednich warunków śniegowych i atmosferycznych. Na tę chwilę stok narciarski jest nieczynny.