Nie będzie potrzebna osoba do przeprowadzania dzieci zdążających do szkoły przez ulicę Zawadzką na wysokości Niemcewicza, o którą upominał się na wczorajszej sesji radny Łukasz Kacprowski. Wczoraj po południu bowiem włączona została nowa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Zawadzka/Niemcewicza/Łagody.
O bezpieczeństwo dzieci przed rozpoczynającym się rokiem szkolnym chciał zadbać radny Łukasz Kacprowski, który w interpelacji zwrócił się do prezydenta o wyznaczenie osoby, która będzie przeprowadzać uczniów Szkoły Podstawowej Nr 10 przez ruchliwą ulicę Zawadzką. Odpowiedzi radny wczoraj nie usłyszał, za to po południu nowa, zainstalowana podczas przebudowy tego odcinka Zawadzkiej sygnalizacja świetlna została uruchomiona.
Przypomnijmy, że pierwotnie w projekcie przebudowy Zawadzkiej i jej skrzyżowania z Niemcewicza i Por. Łagody sygnalizacja świetlna nie została przewidziana. Dopiero interwencja mieszkańców i złożona przez nich petycja spowodowały, że władze Łomży podjęły decyzję o wprowadzeniu zmiany w projekcie i sygnalizacja mogła zostać zamontowana.
Sygnalizacja nie będzie blokowała ruchu samochodowego. Zielone światło włączane jest bowiem na żądanie. Pieszy, aby przejść na drugą stronę ulicy, musi nacisnąć na słupku sygnalizatora specjalny guzik, który uruchomi program zmieniający światła.
Wkrótce przy Zawadzkiej staną kolejne sygnalizatory. Zostaną zamontowane po zakończeniu budowy nowego odcinka łączącego ulicę z Szosą do Mężenina. Na realizację całego zadania Miasto Łomża otrzymało ponad piętnastomilionowe dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku. Łączna wartość inwestycji wynosi 21,3 mln zł.