Jak podaje podlaska policja, noc na granicy polsko-białoruskiej, na wysokości Kuźnicy, przebiegła w miarę spokojnie. Rano na miejscu byli przedstawiciele rządu Mateusz Morawiecki oraz Mariusz Błaszczak. Aktualnie do obozowiska zbliża się duża grupa białoruskich funkcjonariuszy.
W poniedziałek (8.11) duża grupa migrantów dotarła do Kuźnicy i próbowała sforsować granicę. Udało się ich zatrzymać. Migranci jednak nie poddali się, rozbili obóz w rejonie Kuźnicy i koczują w nim pod okiem białoruskich służb. Zobacz też: Setki migrantów przy przejściu granicznym [AKTUALIZACJA]
Noc z poniedziałku na wtorek, mimo napięcia, przebiegła spokojnie.
Rano na miejsce przyjechali premier Mateusz Morawiecki oraz szef resortu obrony Mariusz Błaszczak.
ARTYKUŁ BĘDZIE AKTUALIZOWANY
GODZ. 9:15
MON informuje o dużej grupie białoruskich funkcjonariuszy.
GODZ. 10:00
O walce informacyjnej mówi rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych.
GODZ. 10:58
Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskich policjantów poinformował:
- Pod Kuźnicą bez prób przedostania się siłowego do Polski. Na miejscu, na linii granicy, cały czas są policjanci.
GODZ. 11:56
Widok z góry
GODZ. 12:25
Fot. Podlaska Policja
GODZ: 16:00
Agencja AFP podaje, że Aleksandr Łukaszenko przekazał, że nie ugnie się w kwestii kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.
GODZ: 16:15
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało film z rejonu Kuźnicy. Widać na nim obozowisko migrantów