Reklama

Szkoda, że Skoda.

15/07/2014 13:45

Od wczoraj (14.07) miasto żyje informacją o rzekomo ustawionym przetargu na samochód osobowy dla Urzędu Miasta, zwany dalej limuzyną prezydencką. Miesiąc temu zapadł wyrok, w którym stwierdzono naruszenie prawa przy wyborze najkorzystniejszej oferty. Radni się oburzają, bo prezydent znowu nic nie powiedział.

- Wyrok Sądu Apelacyjnego i jego uzasadnienie w sprawie zakupu w 2012 roku samochodu osobowego na potrzeby Urzędu Miejskiego w Łomży trafiło do Ratusza 3 lipca br. Od razu dokumenty zostały skierowane do analiz prawnych, aby zbadać możliwość złożenia kasacji - tłumaczył dzisiaj Łukasz Czech z Urzędu Miasta. Jego zdaniem daleko idące wnioski o limuzynie dla prezydenta czy używanie słowa „ustawiony” jest dalece nieprecyzyjne.

Chodzi o to, że warunki przetargu spełniła tylko Skoda - przypominamy, że tylko ta firma zgłosiła ofertę. Za czarną Skodę Superb 1,8 TSI miasto zapłaciło 95 tys. zł. Uwagę na te warunki zwrócił Prezes Urzędu Zamówień Publicznych w Warszawie, który złożył wniosek o unieważnienie umowy na zakup auta. Jego zdaniem naruszony został art. 7 ust. 1 oraz art. 29 ust. 2 ustawy - opis przedmiotu zamówienia utrudniał uczciwą konkurencję.

Reklama

12 czerwca 2014 roku Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał prawomocny wyrok, w którym unieważnia umowę kupna samochodu z 8 sierpnia 2012r. Koszty sądowe w wysokości 12 700 zł ma pokryć miasto i diler Skody.

Teraz Urząd Miasta będzie prowadził z firmą Polmot rozmowy, które mają w sposób satysfakcjonujący rozwiązać problem dla obu stron. Kwestia ewentualnych konsekwencji służbowych zostanie rozważona po zakończeniu rozmów.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości