Ostrożny i oszczędny zapowiada się budżet Łomży na 2013 rok. Założenia polityki społeczno- gospodarczej miasta, przygotowane przez Wydział Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych, mówią przede wszystkim o "optymalizacji wydaków bieżących". W projekcie brak śmiałych pomysłów na rozwój. Priorytetem w przyszłym roku ma być dla władz miasta przystąpienie do Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.
Realny wzrost gospodarki UE na poziomie bliskim zeru, niskie tempo wzrostu popytu inwestycyjnego i osłabienie zapotrzebowania na pracę- na te założenia, uwzględnione przy projekcie budżetu państwa na 2013 rok, powołują się urzędnicy pracujący nad przyszłorocznym budżetem Łomży.
Niewesołe perspektywy sprawiają, że przygotowane pod obrady radnych Założenia polityki społeczno- gpspodarczej miasta są bardzo zachowawcze.
- Strategiczne działania koncentrują się wokół priorytetu, jakimi jest przystąpienie do SSSE oraz stworzenie warunków rozwoju inicjatyw gospodarczych- czytamy w analizie.
W przyszłym roku możemy liczyć przede wszystkim na kontynuację projektów rozpoczętych wcześniej. Utrzymane zostaną programy budowy i remontów ulic.
Władze miasta podtrzymują koncepcję budowy Miejskiego Centrum Handlowo- Komunikacyjnego w formule partnerstwa publiczno- prywatnego oraz rozpoczęcie budowy nowego bloku komunalnego. W przyszłym roku ruszyć ma też przebudowa Hali Targowej na Starym Rynku.
Nowością będą pieniądze zapisane na przygotowanie projektu budowlanego amfiteatru przy ul. Zjazd.
Rozwój przedsiębioroczości opierać się ma na dążeniu do powstania Łomżyńskiego Parku Przemysłowego i dalszej współpracy z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
- Utrzymująca się trudna sytuacja w gospodarce globalnej skutkuje dużą niepewnością co do przyszłych wpływów na gospodarkę krajową, a co za tym idzie również co do wysokości przyszłych dochodów Miasta. (...) Podstawowym celem polityki dochodowej w 2013 r. będzie optymalizacja dochodów własnych- czytamy w przygotowanym dokumencie. "Optymalizacji" mają też zostać poddane wydatki bieżące.
W nadchodzącym roku musimy przygotować się na podwyżkę cen towarów i usług o ok. 2,7 proc. W tym czasie wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej ma wynieść 2,8 proc., choć jak informuje dokument, "realny wzrost dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych nie przekroczy 1 proc.". Zakładana stopa bezrobocia rejestrowanego ma wynieść 12,4 proc.