Reklama

Testowanie pod kątem COVID-19 w Łomży. Jedno okienko i problemy z umawianiem się na pobrania

05/11/2021 16:31

Łomżanie i mieszkańcy okolicznych miejscowości, którzy otrzymali skierowanie na test pod kątem koronawirusa, są niezadowoleni z pracy punktu wymazowego. A konkretnie z tego, w jaki sposób jest on zorganizowany. Wielu osobom nie podoba się, że podczas, gdy rozkręca się czwarta fala COVID-19, w Łomży trzeba stać w długiej kolejce na pobranie. I nie jest to jedyny problem.

Mieszkańcy miasta i regionu skarżą się na pracę punktu wymazowego, który znajduje się na parkingu Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. To tu testowane są osoby z podejrzeniem zakażenia COVID-19. Narzekania dotyczą głównie tego, że jest on za krótko dostępny i nie można się do niego dodzwonić.

Punkt czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. 8:00-12:00, a w weekendy od godz. 10:00 do godz. 12:00. Mimo pojawiania się kolejnych, nowych przypadków koronawirusa, jak ustaliliśmy, póki co jego praca nie będzie wydłużana. W tym momencie otwierane jest jedno okienko. Osoby z podejrzeniem COVID-19, w tym seniorzy i dzieci, czekają w długiej kolejce na zewnątrz. 

Reklama

- Złożyliśmy wniosek do NFZ o wyrażenie zgody na uruchomienie drugiego zespołu wymazowego - podkreśla Jolanta Gryc, pełnomocnik Dyrektora ds. Jakości i Akredytacji ze Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. - Testowanych jest coraz więcej dzieci i młodych ludzi.  Pacjenci umawiani są na konkretne godziny. Często jednak przychodzą nie na czas. Na to wpływu nie mamy. Punkt nie ma statusu drive-thru. Mimo to można podjeżdżać i materiał będzie pobierany z samochodu. - dodaje. 

Osoby, które chcą się umówić się na pobranie wymazu, powinny dzwonić pod nr tel. 86 47 33 510. Jest on czynny w godzinach pracy punktu i służy jedynie do rezerwowania godzin. Jeżeli ktoś, kto ma skierowanie na test od lekarza rodzinnego i figuruje ono w systemie, nie umówił się, może przyjść bezpośrednio do punktu w godzinach jego funkcjonowania. Mimo braku wyznaczonej godziny, nie zostanie odesłany.

Reklama

- Dzieci nie mogły być w ogóle przyjęte przez przychodnie z uwagi na brak testu, na który w ogóle nie można było się umówić telefonicznie... To jakaś paranoja! Stojąc w kolejce, dowiedziałem się, że wiele osób ma ten sam problem. Nie można umówić się na testy, mając nawet skierowanie od lekarza!!!! Droga Redakcjo, proszę się tym zająć, bo ludzie zaczną umierać z uwagi na podstawowe błędy i decyzje ludzkie - skarży się nasz Czytelnik.

Jeżeli materiał będzie pobrany do godz. 12:00, o wyniku testu zainteresowana osoba dowie się jeszcze tego samego dnia. O rezultacie informuje lekarz kierujący, który otrzymuje wynik elektronicznie. Jeżeli natomiast badanie jest komercyjne i okazało się dodatnie, to w takim przypadku osoba, która za nie zapłaciła, także jest powiadamiana o tym, że ma COVID-19.

Reklama

Pojawiły się również pogłoski, że testów zaczyna brakować.

- Nie słyszałam, żeby testów brakowało - dementuje te doniesienia Jolanta Gryc. 

W czwartek (4.11) w łomżyńskim punkcie pobranych zostało 149 wymazów. 82 z nich okazały się dodatnie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości