Spektakl "Czerwony Kapturek" w wykonaniu aktorów Teatru Lalki i Aktora w Łomży przyciągnął w sobotę do Galerii Veneda prawdziwe tłumy. Świetnie bawili się wszyscy, również dorośli, ale przede wszystkim dzieci, które zostały umiejętnie zachęcone do dialogu z bohaterami bajki.
- Uważaj, wilk idzie! - wołały dzieci do Czerwonego Kapturka w trakcie przedstawienia, co najlepiej świadczy o tym, jak świetnie udało się aktorom uzyskać zamierzony efekt włączenia dziecięcej publiczności do współtworzenia wydarzeń na zaimprowizowanej scenie w Galerii Veneda. I choć, jak twierdzą aktorzy, spektakl w takim miejscu, poza teatrem, traci nieco na swej magii, to jednak im udało się trochę tej magii nawet w takich warunkach przemycić. Być może będzie to pierwszym, a może kolejnym krokiem dla części małych widzów, by zaczęli oni pojawiać się już w teatrze na regularnych przedstawieniach. Dużo tu zależy od rodziców, bo jeśli chodzi o dzieci, to jesteśmy przekonani, że propozycja pójścia do teatru spotka się z ich entuzjazmem.
Czerwony Kapturek w wersji zaprezentowanej przez łomżyńskich aktorów oparty jest na bajce Jana Brzechwy pod tym samym tytułem. Jest to niezwykle kolorowy, wesoły, żywiołowy, roztańczony i rozśpiewany spektakl dla dzieci, w którym również dorośli znajdą coś dla siebie. Przedstawienie zrealizowane zostało w konwencji teatru przedmiotu, gdzie lalki tworzone są w trakcie gry z różnych elementów codziennego użytku. Opowiada o samotności dziecka, jego marzeniach i nadziei prostymi emocjami i nieskomplikowanymi środkami teatralnymi.
Teatr Lalki i Aktora regularnie gości na "deskach" Galerii Veneda. Dzięki temu dzieci mogły już kilkakrotnie oglądać spektakle w wykonaniu łomżyńskich aktorów i każda zapowiedź kolejnego takiego wydarzenia jest gwarancją dużej frekwencji. Nie inaczej było w sobotę...