Reklama

"To uderzy w pacjentów". Ratownicy z Łomży przygotowują się do protestu

21/11/2025 15:55

Coraz więcej emocji wokół przyszłości pogotowia w regionie. Zapowiedź połączenia stacji z wojewódzkimi szpitalami wywołała lawinę pytań i obaw. Najgłośniej mówią o nich sami ratownicy. W Białymstoku zawisły związkowe flagi, a w Łomży – jak słyszymy – protest jest już tylko kwestią dni.

Plany połączenia placówek ze szpitalami budzą obawy ratowników. W rozmowach z naszym portalem ratownicy anonimowo wskazują, że celem konsolidacji jest przejęcie środków przez szpitale, które borykają się z problemami finansowymi.

- W ostatnich latach Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Łomży wypracowała kilka milionów zysku, który może przeznaczyć na nowe karetki, sprzęt, a także nasze szkolenia. Po połączeniu zaoszczędzone pieniądze byłyby wydatkowane przez szpital! To jest studnia bez dna – mówi nam jeden z łomżyńskich ratowników.

Reklama

Po połączeniu istnieje ryzyko że obecne oszczędności byłyby przeznaczone na ratowanie szpitala a nie dbanie o odpowiednią jakość pogotowia ratunkowego.

- Pracuje tutaj już prawie 40 lat i mieliśmy takie sytuacje kilka razy. Musimy jako społeczeństwo pokazać opór bo to się wiąże, że tym że karetki nie dojadą na miejsce, nie kupimy nowego sprzętu, a ten który  mamy jest nam niezbędny- mówi Kazimierz Borkowski, ratownik i przewodniczący Związku Zawodowego NSZZ Solidarność przy Wojewódzkiej Stacji w Łomży, wskazując, że w najbliższym czasie nowa karetka pojawi się również w Jedwabnem.

Reklama

Dlatego ratownicy rozpoczęli protest. W Białymstoku na Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i na karetkach zawisły flagi związkowe, a do podobnych działań przygotowują się ich koledzy z Łomży.

- Mamy przygotowane pismo, że oflagujemy się i jakieś plakaty wywiesimy. Właśnie dzisiaj spłynęły nam materiały- wskazuje Kazimierz Borkowski.

Na wtorek ratownicy z naszego województwa zaplanowali wizytę w Urzędzie Marszałkowski, gdzie będzie odbywać się sesja Sejmiku Wojewódzkiego. Do protestu mają przyłączyć się ratownicy z całej Polski.

Reklama

- Jak u nas to się zacznie, to potem będzie w innych stacjach w całej Polsce- wskazał jeden z ratowników.

W Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Łomży pracuje około 210 osób, wliczając pracowników administracji i technicznych. Stacja zatrudnia około 160 ratowników, z czego około 110 ma umowy o pracę, a reszta pracuje w niepełnym wymiarze godzin. 

Próbowaliśmy skontaktować się z wicemarszałek Wiesławą Burnos, odpowiedzialną za politykę zdrowotna w naszym województwie, ale była niedostępna.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 21/11/2025 16:15
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości