Reklama

Tradycyjne palenie marzanny na łomżyńskich bulwarach 2017 [VIDEO]

22/03/2017 06:59

Czujecie wiosnę? Tak? Świetnie! Nie? A powinniście! W końcu wczoraj witaliśmy ją na wszelkie możliwe sposoby. Jedni grali w dwa ognie, inni w jednym tylko ogniu palili Marzanny. Mało im było tego palenia, więc później jeszcze próbowali je topić. Co prawda nie do końca Marzanny chciały zniknąć pod wodą, ale ostatecznie zniknęły za zakrętem Narwi i popłynęły do morza. A z nimi zima!

Wczoraj, wzorem lat ubiegłych, MOSiR zaprosił przedszkolaków na Nadnarwiańskie Bulwary, żeby wspólnie "pożegnać zimę". Pożegnanie to polegało na spaleniu i utopieniu kukły zwanej Marzanną, a właściwie kilku kukieł, bo każda grupa przedszkolaków przyniosła swoją. Taka, trochę makabryczna tradycja, pozwalająca na pozbycie się zimy. Zima co prawda i tak do nas wróci, ale na jakiś czas mamy ją z głowy i jest szansa, że zrobi się cieplej i przyjemniej.

Na przedszkolaków, którzy ze swoimi Paniami wybrali się pierwszego dnia wiosny na Bulwary, czekały atrakcje przygotowane przez MOSiR. Co by jednak pracownicy MOSiR-u nie wymyślali, to i tak wiadomo, że największą atrakcją było wrzucanie Marzanny do ognia, a później do wody. Tak to już jest, że Port Łomża można zwiedzić przy byle okazji, a legalnie spalić Marzannę i to w obecności policjantów - tylko raz w roku.

Reklama

Policjanci zresztą też mieli wczoraj co robić przez cały dzień. Nie tylko w Hali, gdzie grano w dwa ognie i nie tylko na Bulwarach. Zwiększona ilość patroli krążyła po mieście, żeby wyłapywać wagarowiczów, którzy mimo prób organizowania im czasu woleli obchodzić swoje święto samodzielnie. To też taka tradycja, ale tę dla odmiany wszyscy starają się zwalczać lub zmieniać tak, żeby młodzieży nie przychodziły do głowy głupoty.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości