W latach 1942-1943 na polanie jeziorkowskiego lasu Niemcy zamordowali około 180 osób. W 1942 roku rozstrzelano tam kilkudziesięciu seniorów z Domu Opieki Społecznej w Pieńkach Borowych, a rok później zginęli tam więźniowie polityczni z łomżyńskiego więzienia oraz przedstawiciele łomżyńskiej inteligencji.
Około 200 osób wzięło udział w tegorocznych obchodach rocznicy mordu w jeziorkowskim lesie. Uroczystej wymowy dodały im licznie przybyłe poczty sztandarowe okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych: z Jeziorka, Piątnicy, Bud Czarnockich, Czarnocina, Kisielnicy, Rakowa, Dobrzyjałowa, Kownat, Cydzyna, Drozdowa, Niewodowa i Krzewa.
Na straży pamięci o ofiarach niemieckich egzekucji stoi Szkoła w Jeziorku. Chór Szkolne Słowiki przygotował montaż słowno-muzyczny „Płaczmy nad ludzkim cierpieniem”, skupiając się na zbrodni dokonanej na więźniach politycznych z łomżyńskiego więzienia i przywołując wspomnienia o Tomaszu Kozłowskim, Antonim i Janie Golatowskich, Władysławie i Stanisławie Godlewskich, Władysławie Zakrzewskim, Aleksandrze Stokowskim oraz Stanisławie Kostce Walczuku.
Na zakończenie uroczystości przekazane zostały pozdrowienia i podziękowania od Jerzego Smurzyńskiego - ostatniego żyjącego świadka tragicznych wydarzeń z lipca 1943 roku. Tradycyjnie w intencji ofiar odprawiona została leśna Eucharystia, której przewodniczył ks. kanonik Szczepan Dobecki. Duchowny przekonywał podczas homilii, że jeśli człowiek posługuje się terrorem przeciwko drugiemu człowiekowi to taka postawa zawsze prowadzi do zguby i deptania ludzkiej godności.
Po wszystkim zgromadzeni zostali zaproszeni do spotkań i rozmów przy grochówce, przygotowanej przez Koło Gospodyń Wiejskich z miejscowości Górki-Sypniewo.