Podjęcie dodatkowego zatrudnienia przez pracowników ratusza wymaga tylko pisemnego poinformowania o tym zamiarze- zdecydował prezydent Łomży w zarządzeniu wydanym 13. lutego. Tym samym przekreślił obowiązujący przez kilkanaście dni, od końca stycznia przepis, stanowiący o konieczności uzyskania pisemnej zgody na dodatkową pracę. Opinii w tej sprawie nie musi tez już wydawać naczelnik, któremu urzędnik podlega.
O konieczności uzyskania pisemnego zezwolenia na podjęcie dodatkowej pracy przez urzędników, prezydent Mieczysław Czerniawski zdecydował w styczniu.
W zarządzeniu wydanym 25. stycznia uznał, że każdy urzędnik, który chce "po godzinach" dorobić do pensji, musi przedstawić pisemny wniosek. Ten, po zaakceptowaniu przez naczelnika wydziału, w którym pracuje urzędnik, trafi na biurko prezydenta. Dopiero po uzyskaniu pisemnej zgody, urzędnik będzie mógł podjąć pracę.
Restrykcyjne zasady, krytykowane przez prawników specjalizujących się w prawie pracy, obowiązywały zaledwie przez kilkanaście dni.
13. lutego Mieczysław Czerniawski podpisał kolejne zarządzenie, na mocy którego urzędnicy przed podjęciem dodatkowego zatrudnienia muszą jedynie złożyć informację o takim zamiarze.
"Brak informacji zwrotnej od prezydenta miasta należy traktować jako przyjęcie do wiadomości podjęcia dodatkowego zatrudnienia lub dodatkowych zajęć zarobkowych"- czytamy w zarządzeniu. Nie jest już potrzebna pisemna zgoda oraz opinia naczelnika.
Urzędnik w dalszym ciągu musi jednak trzymać się zakazu podejmowania pracy kolidującej z jego obowiązkami służbowymi w ratuszu lub poddającymi w wątpliwość jego obiektywność. Naruszenie tych zasad skutkuje zwolnieniem z pracy w trybie dyscyplinarnym.