Poseł Robert Winnicki będzie liderem podlaskiej listy Konfederacji w jesiennych wyborach do Sejmu. Palamentarzysta był wcześniej numerem jeden w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego, jednak startując z naszego okręgu nie uzyskał mandatu.
- Chciałbym bardzo jasno powiedzieć, że województwo podlaskie to kraj normalnych ludzi. Wspaniałych, normalnych ludzi. To kraina, w której naprawdę ludzie są życzliwi, w której są przywiązani do swojego stylu życia, do swoich wartości i chcemy zabiegać właśnie o takie Podlasie, o takie województwo podlaskie, czy to jest łomżyńskie, czy białostockie, czy Suwalszczyzna, czy inne regiony -- mówił Winnicki podczas konferencji w Białymstoku.
Winnicki poinformował, że Konfederacja ma przeciwstawiać się "PiS-owi z dodatkami, SLD z dodatkami, Platformie z dodatkami i PSL-owi z dodatkami", a także walczyć o tradycję i nowoczesność.
- Będziemy walczyć o tradycję i nowoczesność. Dlatego, że te dwie wartości wcale nie są przeciwstawne - mówił podczas wczorajszej konferencji w Białymstoku. - Nowoczesnością nie jest rozbijanie rodziny, nowoczesnością nie jest deprawacja w przestrzeni publicznej i dlatego mówimy również o tradycji, mówimy stop tej homopropagandzie, która również tak boleśnie doświadczyła Białystok w ostatnim czasie.
Robert Winnicki od 2015 roku zasiada w ławach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej. Do parlamentu dostał się z list Kukiz'15. Wcześniej pełnił funkcję prezesa Młodzieży Wszechpolskiej, był jednym z głównych organizatorów inicjatywy Marsz Niepodległości. Winnicki kandydował również w naszym okręgu w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego - zdobył wtedy 26 248 głosów.
Pełna lista powinna zostać opublikowana w przeciągu 1,5 tygodnia.