O uśmiechniętej Pani ze skody pisaliśmy jako pierwsi. Gdy została zatrzymana na stacji paliw BP okazuje się, że miała 1,7 promila alkoholu w organizmie. Prawo jazdy już straciła, ale to nie koniec jej problemów. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Mundurowi, którzy przybyli na miejsce po zgłoszeniu przez pracownika stacji paliw zastali młodą kobietę siedzącą za kierownicą skody. Funkcjonariusze, ustalili z pracownikami stacji, że zgłosił się do nich mężczyzna i oświadczył, że jechał za skodą, której kierująca co chwilę wyjeżdżała na środek drogi. Gdy tylko pojazdy wjechał na stację, a kierująca zatrzymała auto, mężczyzna uniemożliwił jej kontynuowanie jazdy. Wyjął kluczyk ze stacyjki skody, a kierującą przekazał obsłudze stacji i poprosił o przypilnowanie do czasu przyjazdu patrolu.
Od młodej kobiety było czuć silną woń alkoholu.