Cały stan osobowy Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej w Łomży oraz dziewięć zastępów Ochotniczej Straży Pożarnej z terenu powiatu łomżyńskiego pomagało mieszkańcom Łomży w usuwaniu sktków wczorajszej i nocnej ulewy. Łącznie miało miejsce 62 interwencje, z czego aż 58 wczoraj wieczorem.
Jak poinformował nas bryg. Grzegorz Wilczyński, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Łomży, wczoraj strażacy wzywani byli do 58 zdarzeń związanych z silnymi opadami deszczu. Większość interwencji dotyczyła zalania garaży i piwnic budynków jednorodzinnych, choć ucierpiały też instytucje użyteczności publicznej i niższe kondygnacje w budynkach wielorodzinnych.
W nocy sytuacja z ulewą powtórzyła się, choć już nie tak intensywnie. Dziś strażacy interweniowali w identycznych sytuacjach jeszcze czterokrotnie. Łącznie więc odnotowano aż 62 interwencje, w których, co podkreśla Wilczyński, strażaków z PSP wspomagali ochotnicy z OSP z miejscowości położonych najbliżej Łomży. W usuwaniu skutków nawałnicy brali udział wszyscy strażacy z PSP oraz dziewięć drużyn z okolicznych OSP.
Wczorajsza burza dokuczyła mieszkańcom Łomży przede wszystkim z powodu bardzo obfitych opadów. W krótkim czasie spadło ponad 47 litrów wody na każdy metr kwadratowy powierzchni. To mniej więcej tyle, co w ciągu ostanich 30 dni. Nic więc dziwnego, że miejska kanalizacja burzowa miała problem z szybkim odprowadzeniem takiej ilości wody. Spowodowało to nie tylko liczne podtopienia, ale także zalanie ulic, przez ucierpieli głównie kierowcy i ich pojazdy.