Reklama

Wytłumaczą się przed sądem? Wielka kłótnia na zakończenie sesji!

22/03/2017 14:22

Narastający w Radzie Miejskiej konflikt znalazł dzis ujście w postaci wielkiej kłótni podczas ostatniego punktu porządku obrad - spraw różnych. Zaczęło się od wystąpienia radnego Tadeusza Zaremby, który po kolei dawał odpór stawianym mu we wniosku o odwołanie zarzutom, a zakończył zapowiedzią pozwania radnych do sądu!

Choć wniosek o odwołanie radnego Tadeusza Zaremby z funkcji przewodniczącego Komisji Finansów i Skarbu Miasta nie pojawił się w porządku obrad dzisiejszej sesji Rady Miejskiej, to nie znaczy że nie pojawił się w ogóle ten temat. W punkcie "Sprawy różne" do treści wniosku, a zwłaszcza umieszczonych w niej argumentów za odwołaniem Zaremby z funkcji przewodniczącego, odniósł się sam zainteresowany. Po kolei odczytywał każdy z podanych we wniosku powodów i żądał dowodów w postaci zapisów w protokołach bądź zbywał krótkimi określeniami w stylu "idiotyzm".

Dość długa i emocjonalna wypowiedź radnego spowodowała, że atmosfera na zakończenie sesji stała się napięta, a radni bardzo czuli na wszelkie słowa, które mogły ich dotyczyć. Wtedy to radny Zbigniew Prosiński zapowiedział złożenie wniosku o zmianę w sposobie naliczania diet radnym w taki sposób, zeby różnice pomiędzy radnymi "szeregowymi" a "funkcyjnymi", jak przewodniczący komisji, były jak najmniejsze. Zdaniem Prosińskiego miałoby to ograniczyć ambicje niektórych radnych do sprawowania funkcji przez co wyraźnie sugerował, że części z rajców chodzi głównie o pieniądze, jakie otrzymują.

Reklama

Dyskusja rozwinęła się na tyle, że w końcu doszło do wielkiej kłótni, której efektem było, że mimo zbliżających się świąt wielkanocnych nikt nie miał ochoty na składanie życzeń, a ogólne życzenia wypowiedziane przez wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej Alicję Konopkę zostały zignorowane.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama