Nowy tydzień, nowe ceny. Za niektóre produkty spożywcze klienci sieci Biedronka zapłacą więcej.
Wirtualna Polska, powołując się na jednego z ekonomistów, informuje o wzroście cen w sklepach sieci Biedronka. Od poniedziałku (24.01) klienci mają zapłacić więcej za mięso (np. porcja filetu z piersi kurczaka - wzrost z 8,95 zł na 9,50 zł), chleb tostowy, ser żółty w plastrach (z 6,99 zł na 7,49 zł), serek wiejski, mleko, jogurt, musli czy makaron (np. za jajeczny zapłacimy 50 groszy więcej).
"Podwyżki to zmowa zagranicznych marketów, nie kupować przez tydzień i mięsko im się zepsuje albo zrobią promocję.", "Te podwyżki to efekt wprowadzenia zerowego podatku VAT. No cóż, najwyraźniej nawet taki gigant, jak Biedronka, musi uchronić się przed skutkami Polskiego "Ładu"., " Dodać do tego pochodzenie produktów w Biedronce. To nic nowego. Zaniżona gramatura, nasączanie wodą itd.", "Biedronka już nie raz pokazała, że ceny na półce to jedno, a przy kasie wyższe! Widzą, jak polskie prawo jest dla bogatych, to mogą sobie na to pozwolić. Mi dwa razy naliczyli produkty których nie kupiłem! Ciekawe, jak rozliczają się z fiskusem, bo towar jest sprzedany 2 razy! Pewnie myślą, że nie spojrzę na paragon. Zawsze przy kasie obejrzyjcie paragony" - tak zmiany w cenach komentują internauci.