Plany Miasta dotyczące dobudowania fragmentu ulicy Zawadzkiej od Przykoszarowej do Szosy do Mężenina podzieliły mieszkańców ulicy Wiosennej i najbliższej okolicy. W ubiegłym tygodniu do ratusza wpłynęło pismo 41 mieszkańców z protestem przeciwko rozbudowie Zawadzkiej, a dziś pismo podpisane przez 158 osób popierające tę inwestycję.
Pierwszą petycję, sprzeciwiającą się budowie przedłużenia ulicy Zawadzkiej, wystosował "Społeczny Komitet Mieszkańców okolic ulicy Wiosennej w Łomży". Petycję podpisało 41 osób. Poniżej jej treść:
My, niżej podpisani mieszkańcy ulic Wiosennej, Bursztynowej, Przedwiośnia, Szmaragdowej zwracamy się z prośbą o zaniechanie wszelkich prac związanych z budową drogi - przedłużenia ulicy Zawadzkiej, a w rezultacie o niewybudowanie tej drogi.
Swoją prośbę motywujemy faktem, iż jest to zbyt szeroka droga jak na taki teren, która ma bezpośrednio sąsiadować z licznymi naszymi domami oraz blokami. Nie możemy zgodzić się na to, aby na tak spokojnym osiedlu, powstała tak potężna ulica stwarzająca ogromny hałas i zakłócająca nam codzienne funkcjonowanie. Na drodze takich rozmiarów będzie wzmożony ruch pojazdów, który już odbywa się na już istniejącym odcinku drogi Zawadzkiej. Ponadto tej wielkości ulica jest niebezpieczna dla naszych dzieci, które mają prawo czuć się bezpieczne. W tej chwili na tym terenie tworzy się bardzo urokliwe i spokojne osiedle mieszkaniowe, a poprowadzenie przez nie drogi o tak potężnych rozmiarach jest po prostu nieludzkie .W planach jest też budowa największego w Łomży ronda tuż pod granicą naszych działek. Jest to nieprzemyślana i absurdalna decyzja niosąca za sobą tragiczne skutki. Nie chcemy nawet sobie wyobrażać, co się będzie działo jak zacznie dochodzić tak do kolizji, ze względu na dwupasmowe zjazdy, jakie są tam planowane.
Ponadto jesteśmy oburzeni faktem, iż miasto planuje tak potężną inwestycję bez konsultacji społecznej, bez naszej zgody. Planował Pan, Panie Prezydencie postawić nas przed faktem dokonanym? Nie zgadzamy się na takie nas traktowanie, my Pana wybraliśmy, a Pan powinien być dla nas ,a nie przeciwko nam.
Nadmienimy, iż poprzedni plan zagospodarowania przestrzennego na nasz teren przewidywał budowę drogi dużo mniejszej, bez ronda i tylko na potrzeby mieszkańców osiedla, doskonale to pamiętamy. Niestety, to jak miasto zmieniło plan tej drogi budzi wielkie negatywne emocje oraz nasz sprzeciw.
Jesteśmy zdeterminowani o walkę, aby ta droga w tych rozmiarach nie powstała, a Pan jako nasz Prezydent, reprezentujący nasze interesy, nie może się z naszym zdaniem nie liczyć. Decyzje wydają urzędnicy, a my - mieszkańcy będziemy musieli żyć z nimi przez całe życie. Dlatego liczymy, że ta droga, tych rozmiarów, nie powstanie.
Pod drugą petycją, która wpłynęła dzisiaj, podpisało się niemal czterokrotnie więcej mieszkańców, a także władze spółdzielni mieszkaniowych ŁSM i Perspektywa oraz współwłaściel spółki developerskiej budującej mieszkania na tym terenie. Oto jej treść:
My niżej podpisani mieszkańcy miasta i Osiedla Zawady Przedmieście popieramy budowę nowego odcinka dwupasmowej ulicy Zawadzkiej. Budowę tej drogi uważamy za sprawę priorytetową dla naszego osiedla i całego miasta. Uważamy, że ważna ulica w nowej dzielnicy powinna być nowoczesna, dwupasmowa, ze ścieżką rowerową na którą w tym rejonie już od dawna oczekują mieszkańcy. Przy tak intensywnej rozbudowie dzielnicy jest to działanie perspektywiczne dla miasta Łomża, rozwiązujące komunikacyjnie cały obszar w połączeniu z innymi planami w studium uwarunkowań. Nie można uzależniać budowy takiej drogi od kaprysu tylko garstki mieszkańców.
Protestujemy przeciwko próbie zawłaszczania prawa decyzji budowy ulicy dla mieszkańców całego osiedla i miasta przez małą grupę ludzi zamieszkałych od niedawna przy ulicy Przedwiośnie.
Mocno zaniepokoił nas protest grupy mieszkańców sprzeciwiających się planowanej budowie. Przecież o tej ulicy, w takich rozmiarach mówiło się od dawna. Nie prawdą jest, że ta inwestycja była planowana bez konsultacji społecznych. Gdzie byli Państwo protestujący, kiedy odbywały się w tej sprawie spotkania, między innymi w Szkole Podstawowej nr 10? Rozmawialiśmy z Panem Prezydentem o planach przebiegu tej drogi, o sieci gazowej, o odwodnieniu i kanalizacji.
Plan zagospodarowania przestrzennego obowiązywał już od 2011 roku kiedy domy osób protestujących nie były jeszcze planowane, a więc budowali świadomie wiedząc, że w sąsiedztwie będzie przebiegała ulica. Pasy drogowe stanowią ciągi dla wszelkiej infrastruktury technicznej, w tym wodociągów, kanalizacji, sieci gazowej, ciepłowniczej i innych o które mieszkańcy tej części miasta wnioskują, a sieci te są niezbędne do dalszego rozwoju dzielnicy.
Uważamy, że protest grupy mieszkańców ma na celu zabezpieczenie tylko własnego interesu. Od dawna było wiadomo, że teren będzie się rozwijał. Nie zgadzamy się z argumentami protestujących, bo takie same można przedstawić w każdej innej dzielnicy miasta gdzie biegną większe ulice. Apelujemy do Pana Prezydenta, aby w decyzji budowy tej drogi był konsekwentny i doprowadził do końca, ponieważ dla dalszej rozbudowy Osiedla to ulica wraz z infrastrukturą techniczną, a szczególnie wodociągowo-kanalizacyjną, jest niezbędna i bardzo oczekiwana.