Dziesięciu nietrzeźwych kierowców zatrzymali przez minione dwa dni policjanci z łomżyńskiej komendy policji. Rekordzista miał 2,7 promila alkoholu w organizmie. Niewiele mniej miał 56-letni kierowca ciężarowego volvo, który usiłował wyjechać z hotelowego parkingu w Piątnicy. Zatrzymał go duży kamień, na który najechał, nie panując nad kierownicą pojazdu.
Tak "nietrzeźwego" weekendu na drogach, łomżyńscy policjanci nie zanotowali już dawno. Przez minione dwa dni zatrzymali aż dziesięciu kierowców, będących pod wpływem alkoholu.
- Niechlubnym rekordzistą okazał się 42-letni kierowca ciągnika rolniczego, który w organizmie miał 2,7 promila alkoholu- podaje Urszula Brulińska z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Znacznie groźniejsza w skutkach mogłaby okazać się jazda 56-latka, który usiłował ruszyć w drogę, kierując ciężarowym volvo. Mężczyzna miał we krwi 2,5 promila alkoholu. Próbował włączyć się do ruchu, wyjeżdżając z hotelowego parkingu w Piątnicy. Nie panując nad kierownicą, najechał jednak na duży kamień, kończąc w ten sposób swoją podróż.
- Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, te bowiem już wcześniej zostały mu zabrane, także za jazdę pod wpływem alkoholu- dodaje Urszula Brulińska.
Ponad dwa promile miał też zatrzymany przez policjantów 47-letni kierowca forda escort.
W gronie dziesięciorga nietrzeźwych kierowców znaleźli się też dwaj rowerzyści. Zatrzymany 19-latek miał 1,9 promila, 24-letni mężczyzna- ponad dwa promile alkoholu.
W pięciu przypadkach policjanci zatrzymali kierowcom prawo jazdy. Wszyscy staną przed sądem.