Reklama

Astronomiczna wiosna już dziś, a w sobotę -14 st. C

20/03/2013 08:46

Choć kalendarzowa wiosna wypada dopiero jutro, to w tym roku, już po raz drugi raz z rzędu, wiosna astronomiczna wyprzedzi ją o jeden dzień. Początek wiosny nastąpi dokładnie o godzinie 12:01. W tym momencie Słońce znajdzie się w punkcie równonocny wiosennej, inaczej zwanym punktem Barana. A jakie zmiany w pogodzie przyniesie nam wiosna?

Meteorolodzy nie mają większych wątpliwości, że pierwsze dni wiosny bardziej przypominać będą zimę, która nie zamierza łatwo się poddać. W całej północnej Polsce zapowiadają oni na dzisiejszy dzień przelotne opady śniegu, choć już nie tak obfite jak wczoraj. Temperatura miejscami utrzyma się poniżej zera nawet w najcieplejszej porze dnia.

Pod koniec tygodnia natomiast wcale nie będzie lepiej. Nie tylko nie poczujemy początku wiosnym ale przeciwnie - będzie coraz zimniej, a mróz utrzymywać się może przez całą dobę. W nocy z piątku na sobotę teperatura może spaść nawet do minus 14 stopni. Pozytywną informacją jest natomiast to, że nie będzie już tak intensywnych opadów śniegu, niebo rozpogodzi się i pozwoli nam cieszyć się słoneczną, choć chłodną, aurą.

Reklama

Warto wspomnieć, że we wcześniejszych latach wiosny zazwyczaj witały nas śniegiemi chłodem. Pierwszy od wielu lat bezśnieżny pierwszy dzień astronomicznej wiosny gdziekolwiek na nizinach, mieliśmy w ubiegłym roku, a wcześniej dopiero w roku 2004.

Zdarzały się również wyjątkowo mroźne powitania wiosny, przypominające raczej środek zimy. W 1955 roku w Warszawie wiosna rozpoczęła się temperaturą minus 12 stopni. Jednak już w 1974 roku było wyjątkowo przyjemnie, bo we Wrocławiu w cieniu notowano aż 25 stopni na plusie. Jak widać wiosna bywa bardzo kapryśna i trudno czegoś od niej wymagać.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości